Logo Radio Łódź

Wielki Brat patrzy. Trzeci etap rozbudowy łódzkiego monitoringu

Łodzianie są codziennie śledzeni przez 348 kamer. Tylko w tym roku na ulicach i w parkach przybyło 75 takich urządzeń. Nowe kamery kosztowały miasto milion 695 tysięcy złotych.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Elektroniczne oczy miejskich służb sprawują się nie gorzej, niż kamery z seriali kryminalnych. - Z odległości 200 metrów jesteśmy w stanie odczytać tablice rejestracyjne samochodu - mówi Waldemar Walisiak, naczelnik Wydziału Monitoringu Straży Miejskiej.

W tym roku, najwięcej - bo 35 kamer - pojawiło się w Parku Poniatowskiego, 20 kamer zainstalowano na ul. Limanowskiego i drugie tyle - w rejonie Rynku Bałuckiego.

Spośród niemal 350 kamer obserwujących Łódź, 270 należy do Straży Miejskiej, 80 - do Zarządu Dróg i Transportu. Do wszystkich tych urządzeń ma dostęp również policja.

W przyszłym roku ruszy czwarty etap rozbudowy miejskiego monitoringu. W jego ramach, kamery pojawią się na 6-kilometrowym odcinku ul. Pabianickiej - od placu Niepodległości do Portu Łódź. Znajdą się zarówno przy skrzyżowaniach, jak i w przejściach podziemnych.

Posłuchaj relacji:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką