Logo Radio Łódź

Prawo oświatowe uchwalone. Gimnazja będą zlikwidowane

Sejm uchwalił ustawę Prawo Oświatowe. "Za" było 230 posłów, "przeciwko"- 199, a pięciu wstrzymało się od głosu.

(Fot. Piotr Waglowski, domena publiczna, wikimedia commons)

Według nowej ustawy zmieni się struktura szkół. Powstanie 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum, 5-letnie techniku i dwustopniowa szkoła branżowa. Od 1 września nie będzie już rekrutacji do gimnazjów.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Marzena Machałek mówiła, że wprowadzając reformę PiS ratuje polski system edukacji. - Z jednej strony zmieniamy filozofię, chcemy widzieć człowieka, chcemy widzieć ucznia, chcemy dać wszystkim uczniom szansę na dobrą szkołę - mówiła posłanka. - Z drugiej strony porządkujemy system edukacji, ratujemy szkoły przed likwidacją, a nauczycieli przed zwolnieniami - dodawała Marzena Machałek.

Krystyna Szumilas z Platformy Obywatelskiej przekonywała, że jeśli ustawa zostanie przyjęta, to będzie to "najczarniejszy dzień polskiej edukacji”. - Nie interesują Was opinie naukowców, rodziców, samorządowców - mówiła była minister edukacji. - Likwidujecie gimnazja - szkoły, które dawały szanse polskim dzieciom - dodawała Krystyna Szumilas.

Sejm odrzucił poprawki opozycji zgłoszone jako wnioski mniejszości, dotyczące m.in. nauczania domowego. Minister edukacji narodowej Anna Zalewska mówiła, że reforma nie ogranicza takiego nauczania. - Domowe nauczanie zostało wzmocnione, system uszczelniony i rozpoczynamy promocję on-line kształcenia języka polskiego i podstawy programowej - mówiła Anna Zalewska.

Jedyny przyjęty wniosek mniejszości dotyczył stwierdzenia, że zespół Aspergera jest czymś innym niż autyzm. Uzasadniał go poseł Rafał Wójcikowski z Kukiz'15. Przyznał, że on i jego dzieci cierpią na zespół Aspergera. Wójcikowski podkreślał też, że osoby takie jak on mają bardzo niewiele wspólnego z autyzmem, a mają ograniczone możliwości jeżeli chodzi o zachowanie emocjonalne, i mogą być mylone z dziećmi autystycznymi. - Wyszczególnienie zespołu Aspergera pozwoli, żeby te dzieci miały takie samo prawo, jak dzieci z innymi dysfunkcjami - mówił Rafał Wójcikowski.

IAR/Katarzyna Ingram/kry

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką