Logo Radio Łódź

3-miesięczne dziecko pobite. Wniosek o tymczasowy areszt dla rodziców

Łódzka prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie rodziców 3-miesięcznej dziewczynki. Dziecko było bite.

Tutaj mieszkała rodzina (Fot. Piotr Krysztofiak)

O całej sprawie prokuraturę poinformowała Elżbieta Lasota, lekarka jednej z przychodni medycznych, która zajmowała się dzieckiem. - Widoczne były obrzęk lewego policzka, guz na lewej kości ciemieniowej, podrapania na nóżce - wymienia. - Od razu poinformowałam matkę, że wzywam policję. Kobieta twierdziła, że maluch uderzył się grzechotką. 

Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi wyjaśnia, że zatrzymany w sprawie mężczyzna, ojciec dziecka przyznał się do winy. - Powiedział, że stosował wobec dziecka przemoc - mówi. - Wiadomo, że uderzył je w główkę. Skala obrażeń jest jednak szersza. 34-latek usłyszał zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem i spowodowanie u niego obrażeń ciała. 

Zarzuty znęcania się nad córką ze szczególnym okrucieństwem usłyszała też 25-latka. - Kobieta działała w warunkach recydywy. Była wcześniej karana i odbywała karę pozbawienia wolności. Nie przyznała się do winy - tłumaczy Krzysztof Kopania. 

Posłuchaj relacji:

"U dziewczynki stwierdzono pęknięcie kości czołowej oraz sińce na główce i tułowiu. Pełna ocena skutków zdrowotnych możliwa będzie po pewnym czasie. Zatrzymana pozostaje 25-letnia matka dziewczynki. Dzisiaj jeszcze zapadną decyzje, co do ostatecznego kształtu zarzutów, które usłyszy" 

                                                                  Prokuratura Okręgowa w Łodzi 

Dziewczynka przebywa w szpitalu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Za znęcanie się nad dzieckiem grozi do 10 lat więzienia. Wniosek ws. aresztu zostanie rozpatrzony jutro. 

Lekarka Elżbieta Lasota uratowała dziecku życie (Fot. Piotr Krysztofiak)

Kilka dni temu całą Polską wstrząsnęła informacja o śmierci czteroletniej Oliwii, która przez długi czas była katowana przez partnera swojej matki. Kobieta powiedziała śledczym, że leczyła rany córki ( w tym złamania) maścią.

Rzecznik Praw Dziecka uważa, że karę za śmierć i maltretowanie dziecka powinien ponosić nie tylko sprawca ale także osoby, które dziecku nie pomogły. Zdaniem Marka Michalaka takie osoby powinny ponieść odpowiedzialność karną.

Posłuchaj rozmowy:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką