Logo Radio Łódź

Niepedagogiczni pracownicy bełchatowskich szkół i przedszkoli chcą podwyżek. Mają dość życia za głodowe pensje

Pracownicy z tzw. obsługi to m.in. szatniarze, woźni i personel kuchni. Od wielu lat za swoja pracę otrzymują minimalne wynagrodzenie. Są rozgoryczeni i zapowiadają, że jeżeli miasto im nie pomoże - wyjdą na ulicę.

(Fot. Monika Gosławska)

Na pensję pracowników obsługi składają się: płaca zasadnicza, pięć procent premii i dodatek za wysługę lat. Po zsumowaniu wychodzi z tego tzw. najniższa krajowa. Pracownicy chcą, aby premię i wysługę lat mogli otrzymywać poza minimalnym wynagrodzeniem.

Grażyna Bartnik z bełchatowskiego magistratu zapowiada od nowego roku podwyżki w oświacie. Mówi, że część pieniędzy przeznaczona zostanie na wyrównanie do nowej kwoty minimalnego wynagrodzenia, które od stycznia wyniesie dwa tysiące złotych. Z drugiej części wypłacone zostaną podwyżki.

Rozgoryczeni ludzie obawiają się, że znów zostaną z najniższą krajową.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką