Logo Radio Łódź

Mniej obcy? [PISZĘ, WIĘC JESTEM – JOANNA SIKORZANKA]

Jechałam niedawno taksówką ulicą Zachodnią, w kierunku Radogoszcza. Gdy zbliżaliśmy się do ulicy Limanowskiego, taksówkarz konspiracyjnym szeptem poinformował mnie, że niektórzy pasażerowie proszą, by nie jeździć z nimi tą trasą, bo w tym miejscu był kiedyś cmentarz żydowski… W jego tonie wyczułam jakiś niepokój, charakterystyczny dla osób, które obawiają się czegoś, co nie do końca jest im znane.

(Fot. Antonio Litterio CC BY-SA 3.0)

Tak, był tam cmentarz, przy nieistniejącej już ulicy Wesołej. Gdy na początku XXI wieku trwały w Łodzi prace nad budową tramwaju regionalnego, na ulicy Zachodniej właśnie, podczas wykopów, znaleziono szczątki ludzkie. Okazało się, że to pozostałości po pochowanych tam kiedyś Żydach, na grobach których w latach 50. XX wieku zbudowano w okolicy nowe domy.

Pamiętam rozmowy z mieszkańcami, niektórzy przypominali sobie ekshumacje przeprowadzone w tamtym okresie i przenoszenie szczątków na cmentarz przy ulicy Brackiej. Jak się okazało jednak, część pochowanych tam została i dopiero wiele lat później, w porozumieniu z łódzką gminą żydowską, zabezpieczono odpowiednio teren pod budowę trasy, a na leżącej w pobliżu ulicy Rybnej, niegdyś sąsiadującej z Wesołą, postawiono kamień informujący o historii starego cmentarza. To tam pochowany został Manes ( Marcus) Goldrath, lekarz i akuszer, który – jak czytamy w 1 tomie słownika biograficznego „Żydzi dawnej Łodzi” Marka Szukalaka i Andrzeja Kempy – „trudnił się praktyką prywatną głównie wśród biedoty rewiru staromiejskiego”. To jemu powierzono w czasie epidemii cholery w 1848 roku opiekę nad dwoma domami szpitalnymi, wierząc, iż „żadnego z chorych nie pozostawi bez należytej opieki”. Z kolei w 3 tomie wspomnianego wydawnictwa znajdziemy informację o - również pochowanym na tym cmentarzu - Jankielu Gutsztadtcie, kupcu i księgarzu, który przy ulicy Nowomiejskiej otworzył „księgarnię asortymentową, połączoną z antykwariatem i wypożyczalnią książek”, później przeniesioną na Piotrkowską 75. I jeszcze jedna postać – Jakub Kaczka, który mieszkał przy ulicy Drewnowskiej i założył „ nowoczesny na owe czasy cheder, gdzie oprócz religii uczono pisania w języku polskim i rosyjskim”. Kaczka, tworzący pod pseudonimem „Jakub Morgensztern”, wydał „Opowieść o trzech braciach”, powieść o szczęśliwym głupcu oraz satyryczne „Pieśni wesołków”. Zmarł w 1890 roku i został pochowany na cmentarzu przy Wesołej. Goldrath, Gutsztadt, Kaczka – łodzianie. Nie – obcy. Tak o nich myślę, ale mam świadomość, że nie wszyscy podzielają ten pogląd.

Zresztą, tak było i wtedy, niektórzy akceptowali swych sąsiadów – Żydów, inni nie. W artykule w „Gazecie Łódzkiej” (23-IV-2016) Igor Rakowski-Kłos wspomina o mieszczącej się przy ulicy Rybnej filii Poradni Świadomego Macierzyństwa, która powstała w 1932 roku i stała się „ewenementem w skali kraju, gdyż była finansowana z miejskiego budżetu”. Porad udzielano tam bezpłatnie, a osoby bezrobotne nie musiały płacić za „środki medyczne”. Po zmianie władzy w Łodzi, w 1935 roku, politycy z Frakcji Radnych Obozu Narodowego, doprowadzili do likwidacji placówki. Jak czytamy w artykule – była to walka z „obcym żywiołem, bowiem dr Aleksander Margolis, twórca poradni, oraz dr Zofia Pinczewska, jej kierowniczka, mieli pochodzenie żydowskie”. Jednym z radnych głosujących za likwidacją był Zygmunt Podgórski; traf chciał, że zginął razem z dr Margolisem w 1939 roku, w ramach akcji wyniszczenia polskiej inteligencji… Aleksander Margolis, lekarz i społecznik, absolwent studiów medycznych w Berlinie, Heidelbergu i Monachium, ojciec Aliny Margolis-Edelman, prowadził „intensywną działalność w celu podniesienia zdrowotności mieszkańców miasta, a szczególnie zwalczania gruźlicy i jaglicy” – piszą autorzy słownika biograficznego „Żydzi dawnej Łodzi” – prowadził badania naukowe, zasiadał w zarządzie Łódzkiej Izby Lekarskiej. Dla uczczenia jego pamięci, w 1999 roku, na szpitalu im. Biegańskiego, umieszczono tablicę z napisem – „wybitnemu lekarzowi, działaczowi społecznemu, zasłużonemu łodzianinowi…” Taka sytuacja , jak mówią niektórzy.

Wracamy jeszcze na ulicę Rybną, gdzie stoi kamień upamiętniający stary cmentarz przy Wesołej. To tam, pod numerem 14, w czasie wojny mieszkał Izrael Lejzerowicz, poeta i artysta malarz, współzałożyciel grupy „Start”, uczestnik wystaw artystów łódzkich. Jego obrazy oglądać dziś można m.in. w Muzeum m. Łodzi oraz w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Z kolei Rybna 2 to adres Jakuba Rosena, dentysty, który zamieszkał tam wraz z żoną Anną po wysiedleniu z mieszkania przy ulicy Piotrkowskiej. Rosen był żołnierzem w czasie I wojny, brał udział w walkach o Lwów, odznaczono go za udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W tym samym domu umieszczona została Dina Matus, malarka i scenografka, absolwentka studiów artystycznych w Berlinie, przeniesiona z ulicy Lipowej. Malowała portrety, pejzaże, uprawiała linoryt i drzeworyt, projektowała kostiumy i dekoracje dla teatrów. Z ulicy Narutowicza wysiedlono dziadków Renaty Jabłońskiej, pisarki i tłumaczki mieszkającej w Tel-Awiwie, też znaleźli się na Rybnej. Dawid Klepkarczyk zmarł w getcie z głodu, babcię – Zlatę, wywieziono do Auschwitz, gdzie zginęła. Wnuczka, po wojnie, poszła na ulicę Rybną. „Pamiętam mętnie splądrowane domy, jakąś straszną ciszę – wspomina - Byłam tak oniemiała, że mama zlękła się i szybko mnie stamtąd zabrała”. Jedna mała uliczka, a ileż historii!
Chciałabym zebrać te wszystkie opowieści, by Izrael, Dina czy Jakub mogli przemówić. Byśmy stali się dla siebie mniej obcy.

×
Dwie osoby zostały poszkodowane w wyniku zderzenia samochodu osobowego z tramwajem, do którego doszło na ul. Dąbrowskiego przy Gojawiczyńskiej w Łodzi. Tramwaje linii 2 i 4 są w tej chwili kierowane na krańcówkę przy ul. Niższej | Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź pokonały w Sport Arenie DPD Legionovię Legionowo 3:0. MVP meczu została wybrana Marta Wójcik | Agnieszka Radwańska zakończyła karierę! Polka poinformowała o swojej decyzji na Facebooku | Do bełchatowskiego szpitala trafił pijany dwulatek. Dziecko miało we krwi 1,8 promila | W czwartek Komitet Polityczny PiS zatwierdzi kandydatury na marszałków sejmików województw | CBA weszło do siedziby Komisji Nadzoru Finansowego | Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie musiała unieważnić przetarg na budowę drogi S14 pomiędzy łódzkim Teofilowem a miejscowością Słowik | Przez dwa tygodnie studenci będą oddawać krew i wpisywać się na listę dawców szpiku. Na Uniwersytecie Łódzkim rozpoczyna się 33. Wampiriada | W Paryżu zainaugurowano festiwal filmu polskiego. Organizatorem imprezy, odbywającej się już po raz jedenasty, jest Instytut Polski działający w stolicy Francji. Festiwal potrwa do 18 listopada | Dziś przypada Światowy Dzień Cukrzycy. Eksperci alarmują, że mamy do czynienia z epidemią - w Polsce choruje na cukrzycę 3 mln osób, z czego pół miliona nie jest świadomych choroby
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką