Logo Radio Łódź

Mężczyzna, który zakopał psa żywcem, w rękach policjantów

Mężczyzna usłyszał zarzut próby uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności.

(Fot. Piotr Krysztofiak, mat. policji)

Sprawa trafiła do policjantów 22 listopada , kiedy zwierzę zostało odnalezione przez przypadkowych przechodniów w okolicy ulicy Zagrodowej w Łodzi. Wówczas z pomocą strażników miejskich odkopali oni psa przypominającego owczarka niemieckiego. Był w bardzo złym stanie. Natychmiast trafił pod opiekę weterynaryjną w łódzkim schronisku. Cały czas trwa walka o jego życie.

Do policjantów docierały liczne sygnały od osób, które chciały pomóc w zatrzymaniu sprawcy. Przełom w sprawie nastąpił późnym wieczorem 25 listopada 2016 roku. Z uzyskanych przez funkcjonariuszy informacji wynikało, że za bestialskim czynem może stać dawny mieszkaniec pobliskich terenów, który wyprowadził się do bloków na Górnej. Policjanci pojawili się przed miejscem pracy podejrzewanego. 63-latek był kompletnie zaskoczony interwencją stróżów prawa. W rozmowie z policjantami potwierdził, że znaleziony pies należał do niego. Początkowo twierdził, że chciał go uśpić, gdyż przeprowadził się z domku jednorodzinnego do bloku i nie miał warunków na trzymanie tak dużego zwierzęcia. Gdy takiemu zabiegowi sprzeciwił się weterynarz, mężczyzna postanowił pozbyć się czworonoga we własnym zakresie. Na wstępie tłumaczył śledczym, że zlecił pozbycie się psa przypadkowemu mężczyźnie. Jednak policjanci obalili te twierdzenia. Wówczas przyznał się, że uderzył psa w głowę szpadlem a następnie zostawił go w wykopanym dole myśląc, że nie żyje.

Mężczyzna usłyszał zarzut próby uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności. Jeszcze dziś zatrzymany trafi do prokuratury, gdzie zostaną zastosowane adekwatne środki zapobiegawcze.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

WEŻ SZPADEL PIŹNIJ FACETOWI W ŁEB MOŻE SIĘ OCKNIE nie ma tłumaczenia to są nasi przyjaciele

Dla mnie nie ma żadnego tłumaczenia kara surowa musi być brawo Łodzi Polica

A nie można takiego nieszczęsnego biedaka zaprowadzić do schroniska. Co to za ludzie są. Zdziczała ciemnota. Może w ciupie go nauczą rozumu.

Rozżarzony do czerwoności gwóźdź w tyłek, żeby nie mógł go wyjąć.

Szpadlem go, w worek i zakopać! Oczywiście, niczym ów bohater-mozna to komuś "zlecić". W tym przypadku chętni się znajdą!

Miedzynarodowy łowca okutnych ludzi

Tak mialo byc. Teraz zostanie w wiezieniu

Prosze sad nasz kochany o wymierzenie kary adekwatnej do tego co ten podly czlowieczek zrobil, a nie o opinie o malej szkodliwosci czynu...

Stary gnój i zamiast starsi uczyć młodych szacunku dla zwierząt to uczą padalstwa takiego samego jak oni są nauczeni i zapewne gnój w niedziele do kościoła szedł kolejny przykład wspaniałego katolika

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką