Logo Radio Łódź

Droższe czesne w bełchatowskich przedszkolach?

Władze Bełchatowa chcą zmniejszyć o prawie 25 procent dotacje dla przedszkoli niepublicznych. Miejscy radni zajmą się projektem uchwały w tej sprawie na czwartkowej (24 listopada) sesji.

Pomysł zmniejszenia dotacji krytykują politycy opozycyjnego PLUS-a. - Samorząd nie jest wyłącznie po to, aby powielać to, co ustawodawca przewidział. Swego czasu stworzyliśmy warunki do tego, aby miasto nie musiało budować nowych przedszkoli. Demografia jest płynna, w jednym roku dzieci jest więcej, w drugim mniej. To przedsiębiorcy podejmują decyzję, czy działać w tym obszarze. Podjęli ją, gdyż Bełchatów stworzył im korzystne warunki - mówi Marek Chrzanowski, były prezydent Bełchatowa.

Za zmniejszenie dotacji zapłacą rodzice przedszkolaków, uczęszczających do prywatnych przedszkoli. - Rodzice mają prawo czuć się poszkodowani albo traktowani nierówno. Jeśli ich dziecko nie dostanie się do przedszkola publicznego, w prywatnym będą musieli płacić o wiele wyższe czesne - tłumaczy Chrzanowski.

Rocznie na bełchatowskie przedszkola niepubliczne miasto przekazuje 3 miliony złotych. W mieście działa ich sześć. Zgodnie z obowiązującym prawem, dotacja dla takich placówek wynosi 75 procent kosztów, jakie gmina ponosi na jednego przedszkolaka w przedszkolu samorządowym. Bełchatowski magistrat od kilku już lat wypłacał sto procent.

×
Nie żyje operator filmowy Witold Sobociński. O śmierci autora zdjęć do filmów m.in.: Andrzeja Wajdy, Jerzego Skolimowskiego, czy Romana Polańskiego poinformowano na stronie Łódzkiej Szkoły Filmowej | Policja poszukuje kierowcy, który doprowadził do groźnego karambolu na ul. Pabianickiej w Łodzi. Rannych zostało dwoje dzieci: 2,5-letni chłopiec i 9-letnia dziewczynka. Chłopiec ma złamaną nogę | Radny powiatowy PiS i były kandydat na prezydenta Radomska Wiesław K. jechał samochodem po pijanemu i spowodował kolizję, poinformowała „Gazeta Radomszczańska”. Mężczyzna miał prawie promil alkoholu w organizmie | Kolejna grupa zawodowa nie wyklucza protestu. Czy możemy spodziewać się "naczycielskiej grypy"? Nauczyciele z regionu łódzkiego wypowiedzą się na temat możliwego protestu tej grupy zawodowej. Związek Nauczycielstwa Polskiego przygotował dla swoich członków ankietę, w której pyta o stosunek do różnych form protestu |
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką