Logo Radio Łódź

Miejsca, postacie i twarze zapamiętane w rysunkach. Wystawa Zenona Bogusza

Do 30 listopada można oglądać wystawę Zenona Bogusza "Miejsca, postacie i twarze zapamiętane w rysunkach". Jej autorem jest 88-letni, emerytowany inżynier, którego pasją jest malarstwo.

Autor wystawy Zenon Bogusz (Fot. Paulina Stępień )

Zenon Bogusz urodził się w Sieradzu, ale przeprowadził do Łodzi. Jak podkreślał, rysunek towarzyszy mu przez całe życie. - Byłem najmłodszy z rodzeństwa i często dostawałem kredki, abym czymś się zajął - wspominał artysta. - Już w szkole podstawowej zaskoczyłem księdza, który prowadził lekcję religii. Na tablicy narysował Ducha Świętego, a ja mu zwróciłem uwagę, że nie tak wygląda Duch Święty. Kiedy poprosił mnie, aby podszedł i sam to zrobił, efekt go zdziwił. 

Autor wystawy z zawodu jest inżynierem mechanikiem, projektował m.in. maszyny włókiennicze. Nie ma wykształcenia artystycznego, ale jest utalentowany. - Na lekcjach biologii, kiedy w trudnych czasach powojennych brakowało książek byłem klasowym rysownikiem - wyjaśniał Zenon Bogusz. - Nauczycielka dawała mi podręcznik i szkicowałem mięczaki czy pierwotniaki na tablicy, tak aby inni uczniowie mogli je przerysować.

Na wernisażu obecne były również prace Waldemara Bogusza (Fot. Paulina Stępień )

Artysta wspomina, że jego talent był niezwykle przydatny w pracy, a z racji wykonywanego zawodu zwiedzał wiele miejsc na świecie, które później uwieczniał na swoich obrazach. - Zapamiętywałem to, co mnie zachwyciło, aby później malować pejzaże czy obiekty - dodał. 

Wnuczka pana Zenona Aleksandra Bogusz przyznała, że dziadek zachęcał ją do malowania. - Od kiedy pamiętam, w naszym domu było mnóstwo jego obrazów - wspominała. - Kiedy byłam dzieckiem i spędzałam wolne chwile u dziadków dostawałam kartki i kredki. Dziadek chciał zarazić mnie pasją. 

Na wernisażu obecne były również prace syna pana Zenona - Waldemara Bogusza. Autor bardzo skromnie wypowiadał się na temat swoich niezwykłych i malowniczych obrazów. - Kocham naturę i wielką przyjemność sprawia mi obserwacja przyrody o poranku - wyjaśniał. - Na wystawie można zobaczyć mój obrazek, który przedstawia jezioro, słońce, świt. Nie maluję w plenerze, raczej są to wspomnienia. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Wystawę można oglądać w sieradzkiej Galerii Sztuki BWA przy ulicy Kościuszki 3. Ekspozycja jest pierwszą, dużą wystawą artysty. 

(Fot. Paulina Stępień )
WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE.
SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ
×
Ponad 30 zastępów straży pożarnej od wieczora walczy ogromnym pożarem składowiska odpadów przy ul. Szczecińskiej we Wrocławiu. Ogień, który pojawił się hali o długości około 300 metrów i szerokości 20, szybko rozprzestrzeniał się. Nad zagrożonym terenem unosił się słup czarnego dymu | W Katowicach oddano hołd ofiarom pacyfikacji kopalni Wujek. 16 grudnia 1981 roku od od kul komunistycznych funkcjonariuszy zginęło 9 górników, a ponad 20 zostało rannych. W obchodach 37. rocznicy pacyfikacji wzięły udział rodziny zamordowanych górników, premier Mateusz Morawiecki, działacze Solidarności, władze miasta, parlamentarzyści i licznie zgromadzeni mieszkańcy Katowic | Zmarł 36-letni Polak ciężko ranny podczas zamachu w Strasburgu. Mężczyzna, postrzelony w głowę, przez kilka dni walczył o życie. We wtorek uzbrojony napastnik otworzył ogień do osób odwiedzających bożonarodzeniowy jarmark w stolicy Alzacji, na miejscu zginęły 2 osoby, a 14 zostało rannych. Według relacji bliskich Bartosza Niedzielskiego, próbował on powstrzymać uzbrojonego napastnika przed wejściem do baru i uniemożliwił mu wejście do środka | Betlejemskie Światło Pokoju oficjalnie zapłonęło w Łodzi. Podczas uroczystego nabożeństwa w łódzkiej katedrze harcerze przekazali płomień arcybiskupowi Grzegorzowi Rysiowi | Łódzka "Zimna wojna" rozbiła bank "europejskich Oscarów". Film Pawła Pawlikowskiego zdobył pięć statuetek. Europejska Akademia Filmowa przyznała Pawlikowskiemu nagrodę za najlepszą reżyserię i scenariusz. Statuetka powędrowała też do Joanny Kulig za najlepszą rolę żeńską i do montażysty Jarosława Kamińskiego. W końcu, kręconą w Łodzi "Zimną wojnę" uznano za najlepszy europejski film 2018 roku
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką