Logo Radio Łódź

Łańcuszek szczęścia - łańcuszek frustracji

Łańcuszek świętego Antoniego - niewinna nazwa skrywa duży problem. Do austriackiej kliniki listonosz przynosi codziennie ponad 100 niechcianych listów. Niektóre wysyłane są między innymi z Warty w powiecie sieradzkim.

(Fot. Marzena Grzelak-Plewińska)

Listy wysyłają instytucje, których korespondencja powinna być pod ścisłym nadzorem. Między innymi Urząd Gminy i Miasta Warta. Plik kartek z prośbą o odesłanie do 10 kolejnych instytucji przechowuje prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Warcie Piotr Trojanowski. Ostatnie pismo, z podpisem burmistrza Gminy i Miasta Warta, przyszło kilka tygodni temu. - To taka analogowa wersja łańcuszka świętego Antoniego - mówi prezes ZWiK-u. - Wysyłają to gminy, starostwa, przedsiębiorcy czy izby gospodarcze - dodaje. 

Burmistrz Jan Serafiński przyznaje, że list podpisał odruchowo. - Każdy stara się w takiej sytuacji reagować pozytywnie. Przyznaję, że nie weryfikowaliśmy tej korespondencji, ale po sygnałach, że to mija się z prawdą, będziemy uważniej przyglądać się takim  pismom - zapewnia włodarz gminy.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką