Logo Radio Łódź

Czy pies z Ozorkowa jest samotny? Właściciel: "Dbamy o niego"

Mieszkanka Ozorkowa zgłosiła się do Radia Łódź z prośbą, aby sprawdzić co dzieje się z właścicielem szczeniaka rasy cane corse. Jej zdaniem pies jest samotny, a właściciel rzadko go odwiedza.

Właściciele odwiedzają psa trzy razy dziennie (Fot. Piotr Krysztofiak)

Zwierzę przebywa na posesji przy ulicy Kochanowskiego w Ozorkowie. Nasza słuchaczka zaznacza, że pies jest bardzo samotny. - Tylko raz dziennie pojawia się tutaj rodzina, która karmi zwierzę, pobawi się z nim i odjeżdża - tłumaczy ozorkowianka. - To jest pies rasy obronnej i z czasem będzie miał problem z poznaniem co jest dobre i z traktowaniem ludzi. 

Ozorkowianka obawia się również, że zwierzę może zrobić komuś krzywdę. - Być może jakieś dziecko włoży rękę za siatkę, a pies ugryzie je - dodaje. 

Właściciele zwierzęcia przekonują jednak, że dbają o swojego pupila. - Żona jest u niego przynajmniej trzy razy dziennie - zapewnia. - Jest zadbany, ma prawidłową wagę, ładną sierść. Obecnie ma infekcję oka, ale regularnie mu je zakrapiamy, aby wyzdrowiał. Teraz mieszkamy w bloku i nie możemy go tam wziąć. Za rok wprowadzamy się tutaj i pies będzie miał non stop towarzystwo. To nasz syn dostał zwierzę jako prezent. Poza tym jestem zniesmaczony zachowaniem sąsiadki. Powinna najpierw porozmawiać z nami, a później pisać maile do fundacji czy dzwonić do radia. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Najlepiej wypowiadać sie negatywnie jesli sie nie jest świadkiem tego ile razy dziennie pies jest odwiedzany czy karmiony! Może czas zająć sie zwierzętami które całe dnie są bez opieki, przywiązane do budy i bite? Czy Wy ludzie nie macie innych problemów w życiu ? A sąsiedzi którzy" w dobrej wierze" napuscili na wlascicieli psa telewizje, radio moze czas żeby zajęli sie własnym życiem a nie ingerowali w sprawy innych i szukali problemów tam gdzie ich nie ma.

Co za brednie bzdury pies jest zadbany a właściciele bardzo ale to bardzo dbają o niego

jakaś głupia ta pani po sąsiedzku tej pani to chyba przeszkadza nie właściciel ale pies , od kiedy pies nie może przebywać sam na posesji????? znam wiele ludzi co mają psa na działce i wszystko jest ok zwierzęta są zadbane dokarmiane więc nie wiem w czym problem

ale wy ludzie piszecie bzdury i jakaś nawiedzona sąsiadka , nie widać żeby pies miał krzywde to po co zaraz takie wredne komentarze

Do Gość. Komentarz 29.09 godz 10:25.
Co ma piernik do wiatraka?

Chętnie przygarne 502 650 172

Pies samotny (Choć nikt nie wie tego na pewno) ale jak już o człowieka by chodziło to sprawy by niebyło!

Chore oko u psa trzeba zakrapiac nawet 5 razy dziennie. Skoro właściciele są, jak jednak Pan przyznał, u psa TYLKO RAZ dziennie, to jak u licha, oko będzie zdrowe? Ponadto NIE JEST to rasa, która powinna wylądować w budzie. A już na pewno nie w zimie. Przykro wiedzieć, że tak młodzi ludzie zupełnie tego nie rozumieją i w nosie mają dobro zwierzęcia. Nie wychowany pies, bez socjalizacji i ,niestety, bez odpowiedniej opieki może zachorować, stać się agresywny albo co najbardziej możliwe -po prostu niebezpieczny dla dziecka ze względu na brak wychowania. Ale największym idiota w tym zamieszaniu jest Pan, który szczeniaka dał w prezencie. "Brawo". Szczeniak to nie zabawka. A skoro widać, że właściciele obecni psa ani wiedzy ani czasu,ani jak widać chęci do opieki nad psem nie mają, to trzeba im było tego psa nie dawać. A jak pies ma robić za ochronę terenu, na którym stoi nowo budowany dom-to sorry. Taniej by wyszło założenie kamer w ogólnym rozrachunku. I alarm sobie założyć proszę zamiast pokazywać ludziom, jakimi jesteście ignorantami.

Cane Corso to rasa która żyje dla swojego człowieka... dla ludzi... kocha swoich ludzi całym sobą, odda życie, obroni w każdej sytuacji, jest oddanym strózem domu swojego pana.... ALE MUSI BYĆ PRZY CZŁOWIEKU!!!!
Za rok jego charakter pozostawiony na samopas będzie w tragicznym stanie :/ To rasa obronno stróżująca która musi od najmłodszego wieku być socjalizowana na najwyższych obrotach... A już szczególnie gdy w domu są dzieci . Szkoda psa a oko trzeba zoperować , trzecia powieka mu wypadła... Krople to sobie właściciel może na sraczkę wziąć :p

Dziecko niech też przy budzie przywiążą 😡 Dziwię się chłopcu że nie płacze rodzicom aby pieska wziąć do domu . Jaka mać taka nać . Szok .

piesio jest smutny :( potrzebuje milosci i zaangażowania :( smutne jest to ze ludzi nie pojmują podstaw zycia.. przecież ten piesio rozpacza bez swojego człowieka ;(

Proponuje zamknac wlasciciela psa w izolatce i dawac mu miske z jedzeniem trzy razy dziennie moze wtedy zrozumie ze jest debilem.

Pies jest do kochania!!! To wspaniała rasa, odda wielokroć to co dostaje, ale jak dostaje zimno i samotność, to nóż sie w kieszeni otwiera!! Ciecia se ludzie zatrudnijcie... Cane corso to przyjaciel rodziny, to jej pełnoprawny członek... Moze lepiej gdyby go ktoś ukradł...ktoś z sercem.. :(

Iwan Kłos

Dziekujemy mieszkance Ozorkowa za zgłoszeniem sprawy do mediów. A mediom za interwencję. Może uda się odebrać tego psa. A dzieciakowi niech kupią misia-pies to nie zabawka żeby synek mógł się czasem wpaść z pieskiem pobawić. Piętnować takie zachowania. NIE pozwólcie ucichnąć tej sprawie. Zbliża się zima. Kur$$$$!!!

Ewa Zglenicka

To karygodne.... postepowanie wlaścicieli skazuje tego psa z góry na wydelegowanie predzej czy pozniej z tego domu.... ten pies zdziczeje....nie bedąc odpowiednio socjalizowany..... nie bedzie potrafil odnalezc sie nawet na codzien w byciu czlonkiem rodziny!!! Osoba ofiarująca tego psa w prezencie jest dopiero skonczonym kretynem i to tak naprawde ona zmarnowala temu psu życie.... niewiem co kieruje właścicieli by w taki sposob dawkowali psu odrobinę czlowoeczeństwa raz dziennie...to zywa istota mająca w tym wieku ogromną potrzebę dotyku nauki nabywania wiedzy i rozwijania się a separacja całkowita od rzeczywistości....ludzie gdzie wy macie serca???a gdzie mózgi??? Czasem dla psa wazniejsze jest byc własnościa kochajacych niżeli zamożnych z ładną sierścią panie właścicielu

Co ten koles pie**li jakie 3 razy dziennie ? jak ostatnio bylem tam caly dzien to byl fakt faktem ale cos zostawic a od ku*wa samego rana nikt mu nie dal jesc i pic i nie widzialem zeby mu zakroplil to oko cw*l je*any -.-

On teraz samotny, malutki szczeniaczek w ciemnej budzie na opuszczonej posesji. Jest ciemno i zimno. Wejście do budy musi być duże chyba , bo z tym kołnierzem musi tam wejść,więc zimno musi mu być...może się boi. Okrutni ci ludzie. Bardzo okrutni.

Barbara Jarosz

Widać że nie jest szczęśliwy! Te oczy takie smutne... Biedne samotne psie dziecko:( mam nadzieję ze właściciele poprawią swe zachowanie/ postępowanie i poświęca więcej czasu psiakowi.. aby nie doszło do tragedii..
Jestem zdania ze niektórych powinno poddawać się badanią czy nadają się na właściciela psa czy innego stworzenia..

Klaudia Bednarz

Mocny stan zapalny w oku, jedna wizyta i miska dziennie i ogromny brak człowieka to definicja dbania o zwierze ?? Czy właściciele zapoznali sie kiedykolwiek z rasa? Wiedza jakiego maja psa, bo śmiem wątpić . Cane corso to pies służący człowiekowi i współgrający z nim. Kocha swoja rodzine bezgranicznie i samotność to dla niego najgorsza tragedia . Pies pozostawiony sam sobie obróci samotność w niezrozumienie i agresje , co będzie dramatem i dla niego i dla ludzi . Pies prezentem ? Ok, proszę zatem o ten prezent zadbać , bo to nie pluszowy miś. Apeluje, byście Wy , jako właściciele wzięli odpowiedzialność za los tego psiaka .

Aneta Surowiec

Ostatni dzwonek aby właściciele ogarnęli się i podjęli decyzję albo zabierają psa do bloku albo oddają, bo na ile znam rasę a sądzę,że znam - będzie dramat.

Renata W.

Jak można zostawić szczeniaka samemu sobie? To że ktoś da jeść, zawiezie do weterynarza, chwała za to. Ale co z sicjalizacją? Właściciele nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Kiedyś najprawdopodobniej powstanie problem. Wtedy co? Przywiążą go do drzewa w lesie i raz dziennie zawiozą jedzenie, czy podrzucą do schroniska? Ludzie, opamiętajcie się, dajcie stworzeniu szansę na normalny rozwój, a co za tym idzie - normalne życie.

Joanna Sroka

Osobiście Pani ,która przejęła się losem psiaka zrobiła bardzo dobrze . ..nie przeszła obojętnie. Krótkie odwiedziny u tak młodego psiaka nie pomogą mu w procesie dorastania i socjalizacji. Będzie to duży pies ,który może sprawiać problemy jeśli Właściciele nie zadbają o jego rozwój behawioralny. Proszę pomyśleć jak by wychowało się dziecko gdyby ktoś raz dziennie przychodził do niego . Dawał mu miskę ,może nawet pobył tam pół godziny-zamknął drzwi i znowu dziecko by zostało samo. Najzwyklej w świecie może ten psiak stać sie bojaźliwy w stosunku do wszystkiego i wszystkich co obce i najgorsze może być to ,że jego lęk przerodzi się w agresje lękową..no a wtedy może stanowić już realne zagrożenie dla okolicznych mieszkańców oraz osób postronnych a nawet dla samych właścicieli. Często poruszamy problem braku socjalizacji młodych psiaków i jakie niesie to konsekwencje ze sobą. Dwa lata , o których w rozmowie ze mną wspominał właściciel to nie jest aż taki ogrom czasu by psa zabrać do siebie na ten czas do mieszkania. Wprowadzając się do nowego domu z powodzeniem i bez problemu również mogliby go nauczyć by żył na zewnątrz ( oczywiście przy zapewnieniu odpowiednich warunków -by miał gdzie się schronić przed chłodem ,słońcem i deszczem) . Proponowaliśmy nawet my jako fundacja by Pan zrzekł się tego psiaka na nas ,my byśmy znalazły mu rodzinę ,która miała by więcej czasu dla niego. Natomiast oni by mieli u nas otwartą furkę podczas wprowadzania się do nowego domu. Przekazalibyśmy im w ramach adopcji psa ,który wtedy by z nimi zamieszkał. Niestety nie wchodziła ta propozycja w rachubę ..zatem pozostaje się tylko pochylić nad psiakiem i prosić sąsiadów ,którzy oczywiście za zgoda właściciela by uczestniczyli w codziennym życiu psiaka ,gdy oni nie mają dla niego czasu.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką