Logo Radio Łódź

Kłopoty z dojazdem do szpitala w Tuszynku

Personel i pacjenci szpitala w Tuszynku, a także mieszkańcy tej miejscowości domagają się przywrócenia połączenia autobusowego. Zostało ono zlikwidowane półtora roku temu, bo przewoźnik stwierdził, że jest nierentowne.

Izba przyjęć szpitala w Tuszynku (Fot. Piotr Krysztofiak)

Pacjenci mają bardzo trudne, a do tego kosztowne zadanie do wykonania, mówią pracownicy szpitala. - Miałam w tym miesiącu pacjentkę, która przyjechała do szpitala taksówką, żeby się umówić. Odjechała również taksówką. Potem przyjechała taksówką, żeby się w szpitalu położyć i wyjechała również taksówką. Były to cztery kursy, za które kobieta musiała zapłacić. Nie każdy ma w rodzinie kogoś uczynnego, kto podwiezie - mówią przedstawiciele placówki. - Dodajmy do tego, że jest dużo osób odwiedzających i wiele takich, którzy na kontrole muszą przyjeżdżać nawet trzy razy w tygodniu - podkreślają. 

- Problem połączenia autobusowego w tym rejonie wynika z tego, że linia jest nierentowna, przewoźnicy się wycofują - tłumaczy Witold Małecki, burmistrz Tuszyna.

Posłuchaj relacji: 

Przystanek czeka, autobusy nie jeżdżą (Fot. Piotr Krysztofiak)

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką