Logo Radio Łódź

Młodzież Wszechpolska chce pozwać wiceprezydenta Trelę

Przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej chcą pozwać wiceprezydenta Łodzi Tomasza Trelę, po tym jak opublikował list, w którym apeluje o nietolerowanie nacjonalizmu. To echa zorganizowanego marszu ku pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego.

Marsz Pileckiego w Łodzi (Fot. Kamila Litman)

Marsz zorganizowano 25 maja w Łodzi, a tuż przed nim w łódzkiej Archikatedrze odbyła się msza święta, podczas której przedstawiciele m.in. Młodzieży Wszechpolskiej mieli ze sobą "ksenofobiczne" hasła. Cały marsz, jak i zaistniała przez nim sytuacja zbulwersowały wiele środowisk. 

Sprawę skomentował wiceprezydent Łodzi i przewodniczący SLD w Łodzi Tomasz Trela. W liście otwartym wyraził swoje niezadowolenie z zachowania przedstawicieli ONR i Młodzieży Wszechpolskiej, a także przestrzega Polaków, aby byli wyczuleni na tego typu zachowania. 

„Faszyzm i człowiek nie mogą współistnieć. Kiedy zwycięża faszyzm, przestaje istnieć człowiek, pozostają tylko wewnętrznie przeobrażone istoty człekokształtne. A kiedy zwycięża człowiek, obdarzony wolnością, rozumem i dobrocią – faszyzm ginie i ci, którzy mu ulegli, znowu stają się ludźmi”
Wasilij Grossman
Jak reagować, kiedy młodzi ludzie wykrzykują wściekła hasła? Jak reagować, kiedy kościół wpuszcza ten nienawistny tłumek pod swój dach i z gościnnością pozwala machać flagami ONR? Jak reagować na składane z największą powagą deklaracje o wielkiej Polsce budowanej przez prawdziwych Polaków? Jak reagować? Stanowczo, jednoznacznie, tu i teraz. Z wściekłością i przerażeniem patrzę, jak w Polsce rośnie nacjonalizm, jak rośnie nienawiść, antysemityzm, homofobia, obsesja pochodzenia, chęć niszczenia, na to, z jaką lekkością spod ogolonych na łyso głów wydobywają się słowa o wieszaniu, mordowaniu o komorach gazowych. W głowie huczą mi słowa wypowiadane podczas uroczystości związanych z drugą wojną światową: „nie możemy pozwolić, by ta historia się powtórzyła”. Nie możemy. Myślę o moich przyjaciołach homoseksualistach, o czarnoskórym znajomym, o niepełnosprawnych córeczkach kolegi, o studentach, którzy przyjeżdżają do nas z całego świata i wiem, co muszę dla nich zrobić. I Wy też musicie, bo tylko jeśli zwycięży człowiek obdarzony wolnością, rozumem i dobrocią zatrzymamy to przerażające szaleństwo. Musimy stanowczo i jednoznacznie dać odpór tej okrutnej ideologii, pokazać, że w nie ma na to miejsca w dzisiejszym świecie, że odrobiliśmy tę lekcję i wynieśliśmy naukę, która zostanie z nami dłużej niż kilkadziesiąt lat po wojnie.
Jeśli jesteście rodzicami, dopilnujcie, by Wasze dzieci nie znalazły się po tamtej stronie. Patrzę na zdjęcia wykonane wczoraj w łódzkiej katedrze i zastanawiam się, czego zabrakło w domach tej młodzieży? Rozmów o wojnie? Nauki wrażliwości? Bliskości, rozmów? Interesujcie się tym, co robią, co dzieje się w ich głowach. Próbujcie do nich dotrzeć, tłumaczyć, próbujcie zrozumieć i reagujcie w porę. Pilnujcie, by uczyli się historii i właściwie ją interpretowali. Nie pozwólcie, by wypisywali w Internecie, że „Hitler miał rację”. Nacjonalizm to nie jest najlepszy wybór, to nie jest droga do wielkiej Polski. Nie lekceważcie tego, nie ignorujcie problemu. Bo kiedy przeczytacie w gazecie, że Wasze dziecko życzy śmierci komuś, kto ma inny kolor skóry, może już być za późno. Nigdy nie pozwalajcie sobie na uwagi, które usprawiedliwiają nacjonalizm czy jakąkolwiek nienawiść. Nie mówcie, że tragedie uchodźców Was cieszą, bo nie ma dla nich miejsca w naszym kraju. Nie nazywajcie ludzi „ciapanymi”, „brudasami”, „czarnuchami” czy „pedałami”, bo to nie sprawia, że jesteście nowoczesnymi patriotami, tylko, że pomagacie budować fundamenty tej okrutnej ideologii. Pilnujcie, na kogo głosujecie. Człowiek, który pisze o jedności rasowej, który używa kościoła wyłącznie dla usprawiedliwiania braku akceptacji wobec inności, który niszczy, używa przemocy, dzieli ludzi na lepszych i gorszych na podstawie pochodzenia czy religii nie jest i nigdy nie będzie dobrym wyborem. To nie jest dobra zmiana, której szukacie. Chcecie, by ktoś w końcu zrobił porządek w naszym kraju, rozumiem, ale przecież nie może Wam chodzić o czystość etniczną. Czytajcie książki, rozmawiajcie z dziadkami, chodźcie do muzeów. Bierzcie udział w dodatkowych lekcjach historii, studiujcie świadectwa z czasów holokaustu. Nie bójcie się czytać i myśleć o czasach niewyobrażalnie trudnych. Płaczcie, czytając o dzieciach, które umierały z głodu i zimna, o życiu w miejscach, które falowały od pcheł, o pracy ponad siły, o osamotnieniu, braku nadziei, o ludziach, którzy w komorach gazowych stracili wszystko. Spróbujcie zrozumieć, co to znaczy marzyć o kawałku chleba, o jednej przespanej nocy, o chwili bez bólu. Nie wstydźcie się stać po stronie słabszych. Twórzcie świat, w którym chcecie żyć, a nie taki w którym inni się boją. I mam też specjalny apel do rządzących tym krajem i kościołem: nieme przyzwolenie, przymykanie oka, brak reakcji, cicha aprobata i gościnne powitania to zachowania haniebne. Pod Waszym nosem powtarza się najczarniejsza karta współczesnej historii, a Wy odwracacie głowę i potakujecie. Środowe wydarzenia w Łodzi po raz kolejny pozwoliły złapać Was za rękę i na nic się zdadzą tłumaczenia, że to nie Wasza ręka. Otwórzcie oczy i zacznijcie działać. Przestańcie stawać w jednym rzędzie z bandyckimi hasłami. Przestańcie się cieszyć, że hasła spod znaku flagi ONR trafiają w Waszych oponentów. To, że nacjonalistyczne zachowania idą w tym samym kierunku, co Wasze przekonania i program nie jest powodem do zadowolenia. Nasionko nacjonalizmu zaczęło kiełkować w Waszym ogródku i to jest ostatni moment, by przestać je podlewać.
Tomasz Trela
Przewodniczący SLD w Łodzi

Młodzież Wszechpolska podkreśla, że słowa wiceprezydenta są krzywdzące i domaga się sprostowania, inaczej sprawa trafi do sądu. 

(...) Jeżeli w przeciągu 48 godzin nie ukaże się sprostowanie odnośnie szkalowania naszej organizacji i porównywania nas do antysemitów, homofobów, ksenofobów itp., to skierujemy przeciwko Panu Tomaszowi Treli pozew sądowy.

Swoje niezadowolenie wyraziła wnuczka rotmistrza Beata Pilecka-Różycka. Uważa, że postać jej dziadka jest wykorzystywana do celów politycznych. 

"Drodzy Państwo, Jestem oburzona tym , że w ostatnim czasie środowiska polityczne i narodowe wykorzystują wizerunek i życiorys mojego dziadka dla własnych, partykularnych interesów i rozgrywek. Rtm. Witold Pilecki służył nie Polsce podzielonej , ale Polsce wolnej od uprzedzeń, podziałów i nienawiści. Witold nie dzielił ludzi ze względu na światopogląd i wyznanie, nikogo nie wykluczał. Był człowiekiem wielkiej wiary w Boga i człowieka. Szczególny mój sprzeciw wywołały marsze w Toruniu i wczorajszy w Łodzi zorganizowany przez ONR i Młodzież Wszechpolską w czasie trudnym dla naszej rodziny, w rocznicę zamordowania dziadka. Proszę wszystkich Patriotów : zapoznajcie się z życiorysem i raportami Witolda. Patriotyzm i nacjonalizm to przeciwieństwa!... Patriota chce DOBRA dla kraju, nacjonalista chce kraju dla siebie... " - Beata Pilecka-Różycka.

Oświadczenie Młodzieży Wszechpolskiej: 

Młodzież Wszechpolska od ponad 5 lat aktywnie bierze udział w przywracaniu pamięci o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim na terenie całego kraju, również w Łodzi. Na przestrzeni lat organizowaliśmy dziesiątki wykładów otwartych, prelekcji w szkołach, koncertów, marszy oraz akcji informacyjnych mających na celu przywrócić naszemu bohaterowi narodowemu należyte miejsce w historii. Przy organizacji niezliczonej ilości wydarzeń współpracowaliśmy z wieloma patriotycznymi, młodzieżowymi i katolickimi organizacjami. Regularnie na naszych akcjach pojawiali się kombatanci walk o wolną Polskę z różnych organizacji zbrojnego podziemia (AK, NSZ, WiN, KWP), przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej, księża, a co najważniejsze - przedstawiciele rodziny Rotmistrza Witolda Pileckiego, jak chociażby córka bohatera Pani Zofia Pilecka.

Rotmistrz Witold Pilecki jest dla nas wzorem i autorytetem. Wielu młodych ludzi wstępujących w szeregi Młodzieży Wszechpolskiej jest zainspirowanych historią Rotmistrza. Każdy Wszechpolak doskonale zna życiorys żołnierza Witolda Pileckiego. Uważamy, że postać Rotmistrza winna być fundamentem polskiej tożsamości narodowej. Przypominamy o Rotmistrzu, bo wiemy, że trzeba dać świadectwo jego wiary w Boga i w Polskę.

Odnosząc się do oświadczenia Pani Beaty Pileckiej – Różyckiej opublikowanego na fanpage Komitetu Obrony Demokracji przypominamy, iż Rotmistrz Pilecki walczył w Powstaniu Warszawskim w zgrupowaniu Chrobry II ramię w ramię z narodowcami i nie ukrywał swych sympatii politycznych do przedwojennego obozu narodowego. Warto przypomnieć także, że Witold Pilecki współtworzył konspirację w obozie Auschwitz-Birkenau wraz z Janem Mosdorfem, przedwojennym działaczem Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Wielkiej Polski.
Jesteśmy zaskoczeni postawą Pani Beaty Pileckiej – Różyckiej, ale z drugiej strony rozumiemy, że może mieć błędny wizerunek naszej Organizacji. Dlatego też zachęcamy, aby zaciągnęła opinii na nasz temat od córki i syna Rotmistrza Witolda Pileckiego, którzy do tej pory mieli największy wkład w upamiętnianie jej dziadka.

Czujemy się zobowiązani przypomnieć, że środowisko Gazety Wyborczej oraz wiele osób zgromadzonych wokół Komitetu Obrony Demokracji jest odpowiedzialne za przemysł pogardy wobec Żołnierzy Wyklętych. To właśnie ekipa lewicowych liberałów, dziś udających obrońców demokracji, przez lata deprecjonowała tych polskich bohaterów, nazywając zasłużonych żołnierzy faszystami i bandytami. Przez długie lata robili wszystko, żeby historia Wyklętych walczących o wolną Polskę została głęboko pod ziemią w zbiorowych mogiłach przygotowanych przez komunistów. Dziś to środowisko urządza kolejną nagonkę na Wszechpolaków, którzy od lat upamiętniają postać Rotmistrza Witolda Pileckiego, wykorzystując do tego słowa jednego z członków rodziny.

Adam Małecki
Wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej

Szymon Łuczak
Prezes Okręgu Łódzkiego Młodzieży Wszechpolskiej

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką