Logo Radio Łódź

Jacek Poniedziałek: "Łódź to miasto strasznej ilości społecznej patologii"

"Łódź to miasto społecznej patologii" - powiedział aktor i reżyser Jacek Poniedziałek podczas spotkania z dziennikarzami w Teatrze Studyjnym w Łodzi.

(Fot. materiały Teatru Studyjnego w Łodzi)

Poniedziałek przygotowuje z tegorocznymi dyplomantami Wydziału Aktorskiego Łódzkiej Szkoły Filmowej premierę spektaklu "Laleczka". Odwołując się do swoich życiowych doświadczeń, skomentował też alarmującą, jego zdaniem, społeczną sytuację Łodzi. - Cała Polska jest taka, ale Łódź jest taką Polską w pigułce. Bogusław Linda nazwał to miastem meneli. Ja bym tak nie nazwał, ale rzeczywiście jest to miasto strasznej patologii, społecznej patologii. Właściwie bardzo mało jest miejsc, w których człowiek czuje się bezpiecznie. Ja tych ludzi nie atakuję. Ja im współczuję. Nikt ich do niczego nie zachęcił, nie dał im wizji, chociaż wszyscy mają frazesy na ustach na ten temat - mówił Jacek Poniedziałek w Teatrze Studyjnym w Łodzi.

Aktor dodał też, ze Łodzi brakuje pomysłu na rozwój. - Skończyło się włókiennictwo, skończył się przemysł filmowy i właściwie nie ma nic. Nie wiadomo, co to za miasto. Nie ma jednego, spajającego pomysłu na to miasto. Władze wyremontowały Piłsudskiego, postawili ten wielki przystanek tramwajowy i zastanawiam się po co, jak tu ludzie nie mają co jeść - dodał Poniedziałek.

Posłuchaj całej wypowiedzi Jacka Poniedziałka o Łodzi:

WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE.
SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ

Zgoda. Ma pan Jacek rację. Częściowo. Łódź się zmienia, wszędzie tak samo: aluminium, beton, szkło i stal. Biurowce, jeden podobny do drugiego. Tak, na Księżym Młynie też dużo i też podobne. Ale jakie piękne, z jakim szykiem i duszą. Jadę z Widzewa do centrum i wracam z bólem głowy. Nie poznaje swojego rodzinnego miasta! Że takie piękne? Nie. Zabudowywane bez ładu i składu. Stajnia jednorożców-zgroza-,podwórze z ruinami kamienic w tle. I gadanie,gadanie. Stała się Łódź, moja Łódź miastem bez twarzy. Przykro pisać, ale w/g mnie tak to wygląda. Dodatkowo brudno, brudno, bardzo brudno....

Mieszkam od roku w Łodzi. Niestety w centrum. Miasto siè zmienia, coraz piękniejsze kamienice itd, ale mentalność ludzka bez zmian. Patologia ma się tu dobrze. To na prawdę smutne. Sam widzę jak patologiczni sąsiedzi niszczą dopiero co odnowioną elewację... I niestety nocny powrót do domu to nieustanne zaczepki, znajomy ostatnio został pobity bez powodu. Strach chodzić po centrum i zapraszać znajomych z innych miast...

"Polska jak Rumunia

Wśród 20 najbiedniejszych regionów UE znalazło się pięć polskich województw: lubelskie z PKB na jednego mieszkańca wynoszącym 48 proc. średniej unijnej, podkarpackie (48 proc.), warmińsko-mazurskie (48 proc.), podlaskie (49 proc.) oraz świętokrzyskie (49 proc.).

Na liście "biednych" jest też 5 regionów bułgarskich, 5 rumuńskich, 4
węgierskie oraz wysepka Majotta, departament zamorski Francji położony na Oceanie Indyjskim między Mozambikiem a Madagaskarem.

Z danych Eurostatu wynika, że PKB na osobę w Polsce wynosiło w 2013 r. 67 proc. średniej UE. Gorzej od nas wypadała Rumunia (54 proc.) oraz Bułgaria (45 proc.)".

Idź na Abramowskiego,Wschodnią,Wrocławską,Legionów,Przędzalnianą itd. i zobacz czego nie widać z Piotrkowskiej.

Nie ma gość pojęcia zielonego co mówi. Nie pasuje mu Łódź, to po co tu przyjeżdża i gada pierdoły. Człowieku, kto potrzebuje twojego współczucia? O elementarnym braku kultury nawet nie ma co rozmawiać.

"Bitter Sweet Symphony"The Verve też.

I nic na to nie poradzisz

Dlatego nie lubię poniedziałków

Do autora postu "Zyrol"

Kolego przyjdź do Fujitsu Technology Solutions na Fabrycznej, jeśli faktycznie znasz angielski, to dostaniesz 3kBrutto na początek, nie narzekaj tylko otwórz oczy i poszukaj, pracy się nie szuka w pośredniaku tylko w internecie.

A co do reszty komentarzy, już mnie męczy to ciągłe krytykowanie Łodzi i Łodzian. To prawda, że Łódź ma problemy i to prawda, że jest sporo patologii w tym mieście, ale jest też dużo piękna i świetnych inicjatyw. Piękne parki (jedno z najbardziej zielonych miast w kraju), zabytki, historia.
Każde miasto da się sprowadzić do 2 lub 3 krytycznych zdań.
Nie chcecie zobaczyć piękna Łodzi, Wasza sprawa, Wasze prawo, Wasz wybór. Ja czuję, że to moje miejsce i moje miasto.
Skupcie się na czymś twórczym zamiast ciągle na wszystko narzekać, to już zrobiło się mało powiedzieć, że nudne, po prostu żałosne.
Pozdrawiam serdecznie i życzę większej otwartości
Łodzian zadowolony

http://natemat.pl/176515,oto-zawod-marzen-przytulacz-wombata-25-slow-i-robota-jest-twoja

Panie Poniedziałek, lubię Pana i z wieloma wypowiedziami się z Panem zgadzam, ale nie z tą. Niech Pan pomieszka w Łodzi trochę, ją pozna. Zobaczył Pan tylko wycinek tego miasta i na podstawie tego ocenia Pan. Zapewniam,że jet tu bardzo dużo ciekawych rzeczy. Jeśli Pan chce to Pana po Łodzi oprowadzę.

I Need A Dollar Aloe Blacc 100/100 *

Gośćjkl

Ha ha ha ha ha
Co ma warszawa?
Czy tam kraków?

http://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Minimum_wage_statistics/pl

Wg EUROSTATU płaca minimalna 01/2015: podzielona na 3 gr.:
1: przedział do 250 eur. zaczyna się od Albanii,Bułgaria,Macedonia,Rumunia i POLSKA między 250-do 500 eur.,wyprzedza nas Turcja (powyż.500 eur.)
2:przedział id 500-750 eur od Portugalii po Słowację (od 750 eur)
3:przedział pow.1000 eur.m.in.U.K. po Luksemburg (pow.1750 eur ale już wiadomo dlaczego)

Mówienie o postawie roszczeniowej jest powielanym frazesem. Inne kraje UE jakoś nie uważały że dofinansowanie nowych członków swojej populacji,dopłaty do opiekunek,przedszkoli,za rezygnację matki z robienia kariery na poczet wychowywania przyszłego płatnika podatków,autentyczne poszukiwanie miejsc pracy przez U.P.(poza wykładami zza biurka),i wiele innych świadczeń na rzecz swoich obywateli to jakaś rozpusta. Robiły to wtedy kiedy nam wmawiano że to jakieś Polaczków fanaberie. Do dziś wmawia się że to relikty komunizmu. Otóz kraje Unii nie mają systemu komunistycznego a kapitalistyczny i nie uważały że można pozwolić sobie na taką degradację populacji. W Łodzi wywalono na bruk tysiące w wieku po 30,40,50. Więszość nie znalazła już pracy poza szwaczkami.Ci ludzie w tej rozpaczy upodlili się,wpadli w nałogii,długi po uszy.I w tej atmosferze niemocy wychowali kolejne pokolenie. Efekt widoczny. A więszość chciała pracy i chleba. Jak ich dziadkowie.

W mojej ocenie to wynika z dość chyba krótkiej historii Łodzi jako miasta tzn. centrum przemysłowego i kulturalnego. To miasto było, a może i jest, "oazą" dorabiania się. Tu ludzie przyjeżdżali(ją), do pracy, prowadzić biznes i albo się dorobili albo nie i wyjeżdżali, albo zostawali tutaj pracując na lepsze jutro które nie nadeszło!!. W innych miastach, ciągnie się jeszcze historia tych miast, regionów, sięgająca czasami początków państwa. Historia trudu pracy ludzi którzy budowali tamte miasta. A Łódź to została stworzona! Stworzona jako miasto-fabryka z kilkoma kinami teatrami dla robotników, żeby nie odbiegali od... Łódź nic więcej nie miała i nie ma do zaoferowania. Oczywiście są kina, teatry, są muzea...i co...i nic, na pewno można stwierdzić, że są markety! "Markety na górze, markety na dole, wszędzie markety...markety". Bo w Łodzi uzewnętrznia się ta bylejakość, "murzyńskość"., demencja mózgów, tu nikomu nie zależy! Co by nie wybudować, stworzyć to jeszcze nie skończone, a już zepsute, niepraktyczne itd. etc. końca nie widać! Jeżdżę po Polsce, spotykam się z ludźmi i nie ma, na prawdę nie ma miasta w którym ludzie byli by tak roszczeniowi jak w Łodzi!! Może to wynika, że ludzie (łodzianie) nie utożsamiają się z Łodzią. Jest poczucie, że jak tu sobie nie wyrwiesz (nie mylić z zarobisz uczciwą pracą) to nie będziesz miał, i jak wyżej pisałem, każdy jest tutaj tylko przejazdem (czasami nawet po kilkadziesiąt lat).

W Łodzi są spektakularne pomniki próżności władz miasta, enklawy zamożności typu gated communities, igrzyska, których odpowiedniki są już w każdym mieście (festiwale mody, fotografii, itp). , twierdze outsourcingu i morze biedy, frustracji i właśnie patologii, których widomą oznaką są wszechobecne opakowania po alkoholu. I magistrat zaklinający rzeczywistość hasłami typu kreatywność. Jasny punkt to Łódź akademicka. Wonnerfy, offy nie przesłaniają niektórym przybyszom smutnych widoków a obrażanie się w takim wypadku to dowód małostkowości i głupoty a nie patriotyzmu lokalnego. W Łodzi jak w ognisku soczewki zbiegają się problemy współczesnej Polski.

Mam nadzieję, że większość urzędników dostało już

od dworu miłościwi nam panującej przykaz, by hejtować p. Poniedziałka. Do dzieła trole, bo p. Tomasz dociśnie pedał w magistracie i polecą głowy.

"Śtednia 3,5tyś zł? Gdzie? W Łodzi? Gdzie? To już tam idę. A tymczasem trzeba tracić godziny życia w kolejce w pośredniaku. Co mi oferują? 5zł netto/1h albo 1600zł brutto na umowe zlecenia. Praca albo po 12 godzin dziennie, albo 8 godzin na taśmie, lub w kamieniołomie. Więc gdzie te 3,5 tys? Jest wykształcenie wyższe. Jest dobra znajomość angielskiego w mowie i piśmie. Średnia znajomość rosyjskiego i niemieckiego. No i co? Wystarczy wymaganie -> minimum 5 lat doświadczenia na stanowisku. I tego nie ma. I jak tego nie ma to nie ma pracy. Skończyłem kilka kursów, ale nikogo to nie interesuje. Urząd oferuje mi zrobienia uprawnień na wózki widłowe i pracę w magazynie za 1200zł netto. Bo każde inne stanowisko wymaga 5 lat doświadczenia. Dlatego ludzi nie mogą znaleźć pracy. Wszędzie żądają doświadczenie. Najlepiej przyjmą kogoś zaraz po studiach w wieku do 25 lat i z minimalnym doświadczeniem 5 lat. Ale gdzie to doświadczenie zdobyć? Gdzie i jak? Niech mi ktoś powie. To pójdę pracować 5 lat aby mieć to doświadczenie. Dadzą mi obiecane 3,5 tyś zł to będę pracować nawet i 25 lat. Ale do tej pory mam oferty typu
Zatrudnię babcię klozetową.
- minimum 5 lat doświadczenia na stanowisku
- perfekcyjna znajomość przynajmniej 3-ch języków obcych
- doskonała znajomość komputera i pakietu office
- prawo jazdy kat B, C i C+E.
- wymagane uprawnienia na wózki widłowe i żurawie.

Innymi słowy - jesteś z rodziny szefa to cię przyjmą"

Prawda w oczy kole.

CoTyWieszOŁodzi

Mogliby sobie z Bogusiem zamienić kilka merytorycznych słów o naszym mieście...

No i programy 20+, 50+. reszta do Della,Hutchinsona itp g-na za 1300 na 2,3 zmiany.

Ogólnie -dobry aktor.

Bo widzi Pan Panie Poniedziałek dziś żeby mieć robote sprzątaczki trzeba mieć co najmniej średnie,20 lat, 2 języki, aparycję modelki, zdrowie Pudziana i elastyczne morale. A ci co wyprzedali te fabryki mają się dobrze w centarli,nad morzem i w rajach podatkowych. Ich raczej nie obchodzi sztuka ani rozterki moralne. Więc czemu tu się dziwić.

a kto to jest Jacek Wtorek?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką