Logo Radio Łódź

Zbudowali ogrodzenie przez....plac zabaw dla dzieci

Mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Lutomierskiej w Łodzi postanowili odgrodzić się od sąsiadów. Wokół bloku powstał płot.

Przedzielili płotem plac zabaw (Fot. Dorota Matyjasik )

Mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Lutomierskiej w Łodzi postanowili odgrodzić się od sąsiadów. Wokół bloku powstał płot. Przechodzi przez sam środek placu zabaw dla dzieci.  Teraz część maluchów bawi się po jednej stronie ogrodzenia, a część po drugiej.

Posłuchaj relacji naszego reportera i dowiedz się więcej:

Tak teraz wygląda plac zabaw (Fot. Dorota Matyjasik , Piotr Krysztofiak)

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

To grodzenie się jest takie polskie..

I nie ma mocnych

Kargul -" Ty sobie raz na zawsze zakonotuj, że ani my nigdy na ich stronę płota nie przejdziemy, ani ich noga tu postać nie ma prawa." :)

G...no prawda!
Zacznijmy od tego, że ten "plac zabaw" to kupa złomu sprzed 40 lat, którą powinno się stąd zabrać bo zagraża bezpieczeństwu potencjalnie bawiących się tam dzieci. Proszę mi wierzyć - mieszkam tam i od dawna nie widziałem bawiących się tam dzieci ani przed postawieniem ogrodzenia ani po.
Druga sprawa - ważniejsza. Wszyscy trąbią na lewo i prawo o "przestrzeni publicznej". Prawda jednak jest taka, że blok (ten i pewnie większość) stoi na działce od której mieszkańcy płacą podatki. Tak, proszę państwa! To własność prywatna. To, że ten akurat blok ma dużą działkę, jest na niej trochę zieleni... I co z tego? To tylko powodowało, że mieszkańcy ponosili wyższe opłaty.
Wyobraźmy sobie inną sytuację. Stoi sobie domek jednorodzinny bez ogrodzenia. Po działce wokół tego domu wszyscy sobie chodzą bo z jednej strony przystanek, z drugiej sklep... I nagle właściciel domu postanawia go ogrodzić! Czy też wszyscy będą mieli do niego o to pretensje? Nie sądzę.
Na koniec. Większość nowych bloków ma ogrodzenie. W promieniu dosłownie 100 metrów stoją dwa, które ogrodzenie mają od początku i tu nikt nie widzi problemu.
Szkoda że pani Dorota Matyjasik - autorka zdjęć nie wynajęła grupki dzieciaków z pobliskiego przedszkola (które o zgrozo też jest ogrodzone). Zdjęcia były by bardziej dramatyczne! Wyobraźmy sobie biedne dzieci po obu stronach płotu, tęsknie patrzące na siebie... Ale by był materiał!

To dobry przykład jak gazeta zauważyła po ponad roku stania ogrodzenia :) brawo za refleks :)

W tym bloku mieszkają starsi ludzie i żadne dzieci nie bawią się na tym placu.

Po pierwsze nie ma tu żadnej zjeżdzalni! Poza tym trzeba było widzieć ten plac zabaw przed postawieniem ogrodzenia. Drabinki zostały pomalowane i podzielone na dwa place, ponieważ teren ogrodzony należy do spółdzielni a druga część placu do wspólnoty mieszkaniowej. Postawiono dwie ławki na których !można usiąść. Niestety przed ogrodzeniem ławki były notorycznie niszczone. Uważam że nie ma nic złego w tym ogrodzeniu. Niezainteresowanym absolutnie nie przeszkadza.

Rozumiem ogrodzić duży teren, kilka bloków razem. Tu jak widać jest chociaż jakiś konkretnej wielkości teren ogrodzony- parking, trawnik, plac zabaw... U mnie na osiedlu grodzą się pojedyncze bloki bez żadnego terenu wokół, siatka stoi dosłownie metr od ścian budynku. To jest paranoja... Żeby jeszcze te ogrodzenia ładne były. Ale gdzie. Zwykła paskudna siata. Wyć się chce jak się na to patrzy...

Hahah, proszę Państwa płot stoi już ponad rok conajmniej, a teraz zaczął komuś przeszkadzać?
Osiedla coraz częściej są ogradzane ze względu na bezpieczeństwo - rozumiem, że wszystkie osiedla zamknięte powinny zostać zlikwidowane?

No proszę, "elita" bloku...Czekać aż mieszkańcy założą sobie bramki na półpiętrach, żeby im obcy po klatce nie chodzili. Paranoja. Dzieci też się już z sobą bawić nie mogą, bo dzieli ich płot, PŁOT na osiedlu! Co to k...rwa jest?

lodzermensch

najprzod jest swoboda, bez plotow i granic, potem stawia sie bariery nie do przebycia ,, jak juz stoi plot paczy sie wrogim okiem na to co za, a bo halas, a bo za ladnie, abo za brzydko,rosnie ciśnienie emocji, potem idzie sie za sztachety, zabierajac czasem jedna ze soba, .. , zrobic porzadek, niekiedy nawet ostateczny, gdy sie wplacze polityka,.
poczym robi sie pusto, czasem po obu stronach, plot sie rozpada i znow jest piekna wolność,,
a przy okazji zanika spolecznosc, a nawet cywilizacja ... no ale zeby tam tez potem zaistniala radosc, potrzeba nowych zasiedlic, jak maja skad przybyc..
tak sie toczy od wiekow,
terytorializm jest powszechny, i strefy interakcji mniej lub wiecej gwaltownej sa ustalone.. ale nie ma plotow.. bo kazdy osobnik w naturze gdy zyje, wie, ze naruszenie bedzie bolec,,
u czlowieka budowanie plota ma tez podkreslic odrebnosc,czaswm wyższość ,czasem zaslone przed np slamsem, tak czy siak wyrazna cezure od sasiada, ktorego ledwie toleruje się, a czlowieki i tak podepcza i przekrocza kazda granice i plot,chocby dlatego ze istnieje, albo zeby isc skrotem, w każdej dziedzinie zycia,.. zatem po co plot,, chinczykom nawet mur nie pomogl przed inwazjami,,
Grzeskowiak kiedys spiewal To je moje,
w kompilacji txt "
Nie postanie obca stopa
Na tym, com se zdobył z trudem
Bo nieważne, czyje co je,
Ważne to je, co je moje!"

To u mnie pod blokiem. Państwo w Państwie

I to jest świetny przykład dlaczego stawianie ogrodzeń w mieście powinno być zabronione.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką