Logo Radio Łódź

Menele i Rymkiewicz w stajni jednorożców, czyli czym żyła Łódź w 2015 [PISZĘ, WIĘC JESTEM - JOANNA SIKORZANKA]

Kończący się właśnie rok 2015 przyniósł wiele ważnych wydarzeń - my, Europejczycy, zostaliśmy wezwani do tablicy podczas lekcji poświęconej imigrantom. Czy wszyscy dostali zaliczenie? No, może niektórzy z nas słabą czwórkę, ale już Polacy raczej na nią nie zasłużyli - trzy z minusem?

Media nadawały relacje, pokazując na przemian przekraczających kolejne granice uchodźców i tych, którzy przeciwko nim protestowali. Części wiernych naraził się papież Franciszek, nawołujący do solidarności z imigrantami i wystawiający kontrowersyjną szopkę świąteczną w Asyżu, a Putinowi i Łukaszence naraził się Komitet Noblowski przyznając tegoroczną Literacką Nagrodę Nobla białoruskiej pisarce Swietłanie Aleksijewicz. W Warszawie odbył się kolejny, XVII już, Międzynarodowy Konkurs Chopinowski, podczas którego – jak się okazało – zagraniczni uczestnicy potrafili bezbłędnie zagrać mazurki, ukazało się też sporo interesujących książek, w tym – niejako antycypująca wydarzenia - „Uległość” Michela Houellebeqa. Obchodziliśmy kilka ważnych rocznic – 110 lat temu miała miejsce rewolucja 1905 roku, dziś upamiętniona oryginalnym muralem, przed 80. laty zmarł Józef Piłsudski, minęło też 5 lat od katastrofy smoleńskiej. Wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda, a w wyborach parlamentarnych zwycięzcą okazał się PiS. Tak, trzeba przyznać, że rok 2015 obfitował w wydarzenia.

Żyliśmy oczywiście nimi i my, łodzianie, ale były dla nas ważne również lokalne sprawy, chociażby to, że jesienią została oddana do użytku, kosztująca 780 mln złotych, trasa W-Z ze stajnią jednorożców, czyli ogromną wiatą głównego przystanku przy Centralu. Rozpaliła emocje, doczekała się wielu opisów, zdjęć i tysięcy polubień na Facebooku. Ale nie tylko budowaliśmy, także likwidowaliśmy i burzyliśmy – z miejskiej przestrzeni znikły kolejne księgarnie, a po hotelu Centrum, niegdyś chlubie Łodzi, zostały tylko gruzy. I jeszcze cały świat nie zdążył przeprosić polskiej prawicy za Oskara dla „Idy” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, gdy w Łodzi pojawił się z ekipą filmową Andrzej Wajda kręcący „Powidoki” o Władysławie Strzemińskim, którego postać w filmie odtwarza Bogusław Linda. Aktor miał czelność powiedzieć, że Łódź to miasto meneli i nakręcił tym samym do granic wytrzymałości łodzian dotkniętych tym stwierdzeniem. Pamiętamy, co się potem działo – napisy na murach, hejty w sieci, wymuszanie przeprosin na aktorze (który się nie ugiął), T-shirty z napisem jestem menelem i tak dalej, i tak dalej. Miało to swoje pozytywne strony, bowiem okazało się, że Łódź nas obchodzi i możemy zewrzeć szyki, podejmując różne działania. Zaczęliśmy też dostrzegać w naszym mieście rzeczywiście interesujące i piękne miejsca, w świat poszły zdjęcia secesji, spacerowej Piotrkowskiej, fabrykanckich willi i oldskulowych fabryk, nie udało się jednak, bo nie mogło, udowodnić, iż menela w Łodzi nie uświadczysz. Gdy nieco ucichła menelowa afera, pojawiła się następna – tegoroczną Nagrodę im. Juliana Tuwima, przyznawaną na zakończenie Festiwalu Literackiego Puls, otrzymał Jarosław Marek Rymkiewicz, uznawany za człowieka związanego z PiS. Przypomnijmy, urodzony w 1935 roku poeta, eseista, tłumacz, krytyk i historyk literatury jest autorem 13 tomów wierszy, książek o Leśmianie, Słowackim i Mickiewiczu, a także słynnego „Wieszania”. Jego ostatnie utwory są jednoznacznie nacechowane politycznie – pisze w nich o katastrofie smoleńskiej i krwi na białych rękawiczkach Tuska. W wydanych w 2010 roku „Wierszach politycznych” znajdziemy, obok wierszy pisanych w latach 50. i w stanie wojennym, utwór zatytułowany „Do Jarosława Kaczyńskiego”, w którym poeta dzieli kraj na dwie Polski, tę, która chce się podobać na świecie i tę, którą wiozą na lawecie. Rymkiewicz odwołuje się tu do niedokończonego dramatu Adama Mickiewicza „Jakub Jasiński czyli dwie Polski”, a w posłowiu do książki „Czego uczy nas Adam Mickiewicz” objaśnia poetykę i tradycję polskiej poezji zaangażowanej, w którą sam się, jako poeta, wpisuje. Pozostaje pytanie, czy wykorzystywanie w tym kontekście Mickiewicza jest uczciwe? Czy wieszcz poparłby Jarosława Kaczyńskiego, jak robi to Rymkiewicz… trzynastozgłoskowcem, jak z „Pana Tadeusza” – To co nas podzieliło / to się już nie sklei / Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei / Którzy chcą nam ją ukraść i odsprzedać światu / Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu! Właśnie to wykorzystywanie twórczości dla celów politycznych najbardziej przeszkadzało oponentom, którzy zaprotestowali przeciw przyznaniu Rymkiewiczowi nagrody w Łodzi, choć trzeba dodać, iż niewątpliwie poeta wykazuje zaangażowanie społeczne, które promuje kapituła Nagrody Literackiej im. Juliana Tuwima ;) Ci, którzy byli na „nie” byli w mniejszości, ci, którzy zadecydowali o przyznaniu tej nagrody poecie zrobili to, według mnie, w najgorszym z możliwych momentów, gdy PiS doszedł do władzy i mogło to być odczytane jako chęć przypodobania się. Dziwi mnie to. Podobnie jak dziwi mnie fakt, iż laureat przyjął tę nagrodę, choć – jak twierdzi – jej patron, Tuwim, był poetą lirycznym niewysokiego lotu. No ale w końcu Rymkiewicz słynie z celnych wypowiedzi i zaskakujących posunięć – w 2002 roku przyjął Nagrodę Nike za „Zachód słońca w Milanówku” z rąk Adama Michnika, nie odrzucił też osiem lat później Złotego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, który wręczał mu Bogdan Zdrojewski, z ekipy która chce się podobać na świecie :<

Komu przypadnie, w przyszłym roku, kolejna nagroda? Czy wywoła podobne emocje? Czy środowisko łódzkich twórców kultury i naukowców znów się podzieli? Zobaczymy. Ja w każdym razie życzę nam wszystkim mniej podziałów, a więcej nadziei, tyle tylko, że każdy ma swoją, z czym innym związaną, a to też do podziałów prowadzi :/

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką