Logo Radio Łódź

Pamięć utracona. Tomaszów [Piszę, więc jestem - Joanna Sikorzanka]

A może byśmy tak, najmilsza, wpadli na dzień do Tomaszowa, może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa…- proponuję dziś Państwu wycieczkę do położonego nad Pilicą miasta, o którym tak pięknie pisał Julian Tuwim. To stąd pochodziła ukochana poety, jego późniejsza żona.

(Fot. Antonio Litterio CC BY-SA 3.0)

Mamy piękny wrzesień, w powietrzu unoszą się nitki babiego lata, drzewa oszałamiają barwami, dlaczego więc nie pojechać? Ale uprzedzam, podróż ta może okazać się gorzka, bowiem Tomaszów Mazowiecki starannie wymazał ze swej historii pamięć o ludziach, którzy go tworzyli.

Jedziemy. Po drodze mijamy Inowłódz, który – jak czytamy w broszurze z 1896 roku – był uznawany przez praktykujących tam lekarzy za stacyję klimatyczną leśną, w której  powietrze przesycone jest cząstkami żywicznemi. Przyjeżdżali tu chętnie łodzianie, a także mieszkańcy stolicy, Piotrkowa czy Tomaszowa. Wśród nich Żydzi – jak rodziny Tuwimów czy Rubinsteinów. Czekały na nich wille „Dwór”, „Pod Słowikiem”, „Gabriella”, „Regina”. To tu, w inowłodzkim lesie, na jednej z potańcówek pod chmurką, poeta tańczył walca z panną, madonną, legendą tych lat, czyli Stefanią  Marchew, córką śpiewaczki Gustawy Gitli Dońskiej i prokurenta fabryki sukna Jakuba Bera. Spotykała się ona ze swym przyszłym mężem  w domu przy ulicy Piekarskiej 10. Dziś nie ma po nim śladu, wokół nowe domy, tylko jeden może coś pamięta, ale mury nie mówią. Żadna z zapytanych przeze mnie osób, jakie przechodziły ulicą Piekarską nie miała pojęcia, że to miejsce związane z Poetą.  Jakiś czas temu Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wyszło z pomysłem rewitalizacji istniejącego w pobliżu niewielkiego skweru i postawienia na nim stołu, tego z wiersza „Przy okrągłym stole”, rozpoczynającego się od słów A może byśmy tak, najmilsza… Mogłaby przy nim siedzieć Stefania ze swoim ukochanym, niestety, nie doszło do realizacji tego projektu. Tomaszów chyba nie chce pamiętać o poecie, który rozsławił go swym wierszem.

Ale informacje o ulicy Piekarskiej znaleźć można w Internecie, gdzie  jest także zapis intercyzy ślubnej Juliana i Stefanii, która wniosła w posagu 50 tys. marek, z czego w gotówce - 20 tysięcy, a w wyprawie ślubnej resztę. Na tę wyprawę składały się m.in. skórzana kanapa i 12 krzeseł, pianino firmy CM Schroeder, biblioteka ze 100 tomami książek, 2 dywany perskie, srebrne lichtarze i lustro – tremo. Ciekawe, jak wiele osób zagląda na stronę tomaszówmazowiecki.blox.pl ? Kto wie, że Żydzi stanowili kiedyś połowę mieszkańców Tomaszowa, zbudowali wiele kamienic, fabryk, rozwijali szkolnictwo, wspomagali potrzebujących? To Antoni hr. Ostrowski, któremu miasto zawdzięcza rozkwit, zagwarantował wszystkim mieszkańcom identyczne prawa i – jak czytamy w „Spacerowniku. Śladami Żydów ziemi łódzkiej” -  w rozwoju życia gospodarczego dużą rolę przypisywał Żydom [...] prowadzące od Rynku św. Antoniego ulice Mojżesza i Bożnicza od początku były przeznaczone dla żydowskich mieszkańców. Uliczki istnieją do dziś, ale mijane bramy milczą. Stara, zabytkowa mykwa przy ulicy Tkackiej mogłaby być miejscem, w którym gromadzone będą pamiątki po żydowskich mieszkańcach; mogłaby, ale nie jest. Teraz to już ruina. Nawet w pałacu Antoniego hr. Ostrowskiego, gdzie jest dziś  miejskie muzeum, nie ma ekspozycji poświęconej tomaszowskim Żydom.

Nie ma o czym mówić?  Pierwszą w Tomaszowie Mazowieckim szkołę średnią, przy ulicy Mościckiego, założyły dwie rodziny – Landsbergów i Halpernów, chodziły do niej dzieci polskie, żydowskie i niemieckie. Dziś mieści się tam I LO im. Jarosława Dąbrowskiego. Na froncie szkoły, nad wejściowymi drzwiami jest data – 1903, to wszystko. Szkoda, bo informacje umieszczone na jakiejś tablicy, przy wejściu do szkoły mogłyby młodym ludziom uzmysłowić, jak bogata jest historia ich miasta. Wystarczy sięgnąć do  „Słownika biograficznego Żydów tomaszowskich” opracowanego przez Krzysztofa Tomasza Witczaka, gdzie znaleźć można chociażby biogramy przedstawicieli rodziny Landsbergów. Pierwszy z nich - Hilary był prekursorem mechanizacji przemysłu w Tomaszowie, jako pierwszy też zelektryfikował fabrykę, którą prowadził z bratem, Aleksandrem. Dziś w budynku dawnej fabryki mieści się Urząd Pracy. Jego syn - Feliks przyczynił się do utworzenia Teatru Miejskiego, w domu Aleksandra koncertował Artur Rubinstein, a Władysław, adwokat i prawnik, miejski radny wydawał gazetę „Kurier Tomaszowski”.  I jeszcze Henryk Landsberg - przemysłowiec, żołnierz odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-21, sponsor wielu przedsięwzięć sportowych w Tomaszowie, bibliofil mający w swym domu przy ul. Miłej 36 ogromny księgozbiór. Zmarł w Brazylii, dokąd wyjechał w 1939 roku; prowadził tam Stowarzyszenie Dobroczynne Polonia i Klub Towarzyski 44. A Ignacy Bieżyński, lekarz, sędzia pokoju, konsultant rządu australijskiego w zakresie atomistyki, tomaszowianin - nie warto byłoby się nim pochwalić? Życiorys na scenariusz filmowy – syn fabrykanta Bernarda Bieżyńskiego i Dwojry z d. Gajst, absolwent wspomnianego już gimnazjum, uczeń tajnych kompletów, w czasie wojny pracował jako drwal i elektryk, z getta wywieziony do obozu pracy, uciekł do Warszawy. Tam działał pod pseudonimem „Bielicki Ignacy”, przez półtora roku pisał  dziennik. Po wojnie znalazł się w  Sydney, gdzie ukończył matematykę, fizykę, inżynierię jądrową i medycynę. Jego grób znajduje się na cmentarzu w Sydney, grób rodziców, o postawienie którego prawdopodobnie zadbał on sam – w rodzinnym Tomaszowie, na cmentarzu żydowskim, bardzo dziś zaniedbanym.

A może byśmy tak, najmilsza, wpadli na dzień do Tomaszowa, może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa… Nie trwa.

 

Obszerniejszy tekst znajdą Państwo w „Midraszu” (nr 4/2015), nosi on tytuł  Może tam jeszcze zmierzchem złotym.

×
Nie żyje Kazimierz Kutz, reżyser filmowy i teatralny, a także scenarzysta, przez lata związany z Górnym Śląskiem. Zmarł w Warszawie, w wieku 89 lat | Mieszkańcy regionu łódzkiego mogą starać się o dofinansowanie w ramach programu "Czyste Powietrze" w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. To działania nakierowane na poprawę jakości powietrza, na które w całej Polsce przeznaczono 103 mld zł | Śmiertelny wypadek w Łodzi przy al. Włókniarzy. W magazynie firmy budowlanej rusztowanie przygniotło jednego z pracowników | Zakończył się protest rolników w zakładach "Wędlinka" pod Wieruszowem. Od rana wjazd do firmy blokowali rolnicy z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych. Kilkuset hodowców trzody chlewnej z powiatu piotrkowskiego sprzeciwiało się transportowi mięsa z zagranicy | "Zimna wojna" coraz bliżej Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny | W łódzkim Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki badania dzieci, jeszcze przed ich narodzeniem, będą szybsze i dokładniejsze. Instytut zakupił najnowocześniejszy aparat do badań USG | Odwołana dyrektorka łódzkiej SP nr 198 Ewa Wachowicz wraca na stanowisko. Wojewoda Łódzki cofnął decyzję magistratu w sprawie jej odwołania
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką