Logo Radio Łódź

Kredyty, pożyczki i pieniądze unijne. Pytanie o finansowanie największych łódzkich inwestycji

Łódź ma problem ze skutecznym pozyskiwaniem pieniędzy z Unii Europejskiej. Zdaniem przewodniczącego komisji finansów w łódzkiej Radzie Miejskiej, urzędnicy zbyt wolno rozliczają unijne inwestycje, a to zmusza miasto do zaciągania pożyczek.

We wrześniu z pieniędzy unijnych spłynie blisko 100 milionów, m.in. za trasę WZ

- Za inwestycje jeszcze z poprzednich lat nie dostaliśmy 80 milionów złotych. Z lat ubiegłych mieliśmy 181 milionów dostać z Unii Europejskiej, a jakoś udało nam się tylko 102 miliony uzyskać - mówi Władysław Skwarka, przewodniczący komisji finansów w łódzkiej Radzie Miejskiej. 

Już teraz miasto jest zadłużone na prawie 2 miliardy 600 milionów złotych, a do końca roku planuje wziąć kolejne 300 milionów złotych kredytów. Jednak rzecznik prezydenta miasta Marcin Masłowski uspokaja i podkreśla, że nie ma powodu do obaw.

- To jest trochę teza wyolbrzymiona, od stycznia do lipca nie uruchomiliśmy żadnych kredytów, a więc tym samym nie ponosimy żadnych kosztów - wyjaśnia Masłowski. Rzecznik dodaje, że pieniądze z Unii Europejskiej zazwyczaj spływają jesienią, kiedy rozliczane są wszystkie inwestycje. - We wrześniu z pieniędzy unijnych spłynie blisko 100 milionów za drogi gruntowe, trasę WZ oraz rozliczenie stadionu miejskiego - dodaje. 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką