Logo Radio Łódź

Pisali listy do angielskiego aktora w obronie Pałacu Kellera

Wielu łodzian wzięło udział w akcji pisania listów do angielskiego aktora Maxa Ryana. Chodzi o niszczejący, zabytkowy Pałac Kellera przy ulicy Gdańskiej 49/53.

Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród łodzian. (Fot. Kosma Chodurek/materiały prasowe, Agata Gwizdała)

Od 2008 roku nieruchomość jest własnością aktora znanego między innymi z filmów "Pocałunek smoka", czy "Cudzoziemiec". Od tego czasu w budynku nie wykonano żadnych remontów, Pałac jest w opłakanym stanie, a właściciel nie odpowiada na korespondencje.  - Wielu łodzian chciałoby, że w końcu z tym budynkiem coś się zadziało. Przez to, że jest on w prywatnych rękach, władze miasta nie mogą nic zrobić - mówi Michał Gruda, jeden z organizatorów akcji.

List do Maxa Ryana w tej sprawie napisała już między innymi prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i miejska konserwator budynków Kamila Kwiecińska-Trzebiatowska. Wszystkie pozostały bez odpowiedzi.

Łódzki oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami postanowił więc, wzorem maratonów pisania listów w obronie więźniów politycznych, zasypać Maxa Ryana listami od mieszkańców. W czwartek, 30 lipca można było samemu napisać taki list, bądź podpisać się pod już gotową treścią. Korespondencja trafi do menedżerów i biur związanych z angielskim aktorem. - W tym liście znalazło się przypomnienie, że jest właścicielem tego miejsca. Nie jesteśmy pewni, czy o tym jeszcze pamięta. Chcemy go napomnieć, żeby się w końcu tym zainteresował - mówi Szymon Iwanowski, jeden z organizatorów.

Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem. Łodzianie zgodnie podkreślali, że takie miejsca powinny być chronione.  - Takie miejsce to skarb, nie możemy patrzeć, jak marnieje. Nie możemy czekać, aż popadanie w totalną ruinę - mówili mieszkańcy.

Jest jednak szansa, że niebawem Pałac Kellera będzie miał nowego właściciela. - W Internecie pojawiły się ogłoszenia, że ta nieruchomość jest wystawiona na sprzedaż. Przynajmniej wiemy, że właściciel nie chce w nią inwestować. To dla nas dobra wiadomość, bo w Łodzi są prywatni inwestorzy, którzy chcą zaopiekować się tym Pałacem. I wtedy, mamy nadzieję, odzyska on swój dawny blask - tłumaczy Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydenta miasta.

Listy do Maxa Ryana można podpisywać także w Internecie na stronie monitoring.tonz.org.pl

Pałac Rudolfa Kellera został wzniesiony w 1890 roku.

Posłuchaj relacji naszej reporterki i dowiedz się więcej:

Polska wersja listu do właściciela Pałacu Kellera:

Szanowny Panie,

 

piszę ponieważ niepokoi mnie stan jednej z Pańskich nieruchomości, znajdującej się w Polsce, a konkretnie w Łodzi. Sprawa dotyczy budynku mieszczącego się pod adresem  Gdańska 49/53, zwanego Pałacem Kellera.

Z doniesień prasowych wiem, że zakupił Pan ten obiekt w 2008 roku. Miałem nadzieję, że będzie to oznaczało jego remont i przywrócenie dawnej świetności. Niestety od momentu, kiedy ten bardzo ważny dla historii naszego miasta budynek wszedł w Pana posiadanie, nie poczyniono żadnych działań w celu rozpoczęcia remontu, a co gorsza stan pałacu systematycznie się pogarsza.Pożar, który przytrafił mu się w 2010 roku spowodował zniszczenia dachu, przez co do środka dostaje się woda deszczowa niszcząc bezcenne wnętrza. Od tamtej pory budynek nie jest należycie zabezpieczony.

Jako łodzianin jestem zawiedziony, a wręcz załamany faktem, że obiekt o tak wysokich walorach architektonicznych oraz bogatej przeszłości popada w ruinę. Jego powstanie datuje się na 1892 rok. Był świadkiem najwspanialszego czasu rozwoju Łodzi. Przetrwał zawieruchę pierwszej i drugiej wojny światowej, a także czasy komunizmu. Dopiero Pańskie zaniedbania mogą go ostatecznie unicestwić.

Nie zgadzam się na to i wraz z innymi mieszkańcami proszę o podjęcie stanowczych działań w celu zabezpieczenia obiektu przed dalszym zniszczeniem, a także podjęcia konkretnych działań na rzecz renowacji pięknego, neorenesansowego pałacu.

Popieram działania polskich służb konserwatorskich mających na celu nadanie pałacowi specjalnego kuratora sądowego i wykonywanie na Pański koszt wszelkich napraw w celu powstrzymania degradacji budynku.

Łódź bardzo się zmieniła od 2006 roku, kiedy była Pan tutaj prawdopodobnie po raz ostatni, występując w filmie Thr3e. Procesy rewitalizacji i remontów postępują. Łodzianie chcą żyć w czystym i zadbanym mieście w którym szanuje się jego kulturowe dziedzictwo. Dlatego zebraliśmy się razem aby zaprotestować przeciwko zaniedbaniom i braku reakcji z Pańskiej strony, pomimo wielu prób kontaktu z Panem przez powołane do tego instytucje miejskie i państwowe.

Jednakże cały czas istnieje szansa na uratowanie budynku. Zapraszamy do Łodzi. Chętnie pokażemy Panu jak się zmienia i zachęcimy do jak najszybszych działań w celu uratowania jednego z najcenniejszych zabytków naszego miasta.

 

×
Kolejna ofiara mrozów w Łodzi. Nie żyje bezdomny mężczyzna | Zmarł lektor filmowy oraz spiker radiowy Janusz Kozioł. Miał 69 lat | Dzień po zwolnieniu z więzienia Stefan W. próbował wedrzeć się w nocy na teren Pałacu Prezydenckiego w Warszawie – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa w źródłach zbliżonych do śledztwa. Przyjechał do stolicy, ponieważ – jak tłumaczył – "chciał zrobić coś dużego, o czym wszyscy będą mówić" | W związku z morderstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w całym kraju dziś o godz. 17 rozpocznie się żałoba narodowa. Potrwa ona do soboty do godz. 19. Sobota będzie dniem pogrzebu Pawła Adamowicza | W pasażu Schillera w Łodzi zostanie ustawiony ekran umożliwiający mieszkańcom wspólne obejrzenie transmisji uroczystości pogrzebowych prezydenta Gdańska | Podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Łodzi zebrano dotychczas 1 mln 162 tys. zł. Pieniędzy będzie więcej, ponieważ trwają jeszcze aukcje internetowe, z których dochód także trafi na konto Orkiestry | Łódzka Akademia Muzyczna rozpoczyna obchody roku Grażyny Bacewicz. Mija 50. rocznica śmierci łodzianki, wybitnej kompozytorki, skrzypaczki i pedagoga, 5 lutego obchodzić będziemy 110. rocznicę jej urodzin | Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny wyraził przekonanie, że zabójca Pawła Adamowicza - w przypadku uznania jego poczytalności - otrzyma najwyższy możliwy wymiar kary. Zbigniew Ziobro, wyjaśnił na antenie radiowej Jedynki, że grozić mu będzie 25 lat pozbawienia wolności, albo dożywocie
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką