Logo Radio Łódź

Skarbówki rezygnują z wideotłumaczy dla głuchych

Urzędy Skarbowe w Województwie Łódzkim rezygnują z nowoczesnych ułatwień dla głuchych.

(Fot. wideotłumacz.pl)

Ten artykuł możesz również przeczytać w mobilnej aplikacji Radia Łódź. Kliknij i dowiedz się więcej.

16 palcówek z Regionu nie będzie już korzystać z usługi wideotłumacza dzięki, której urzędnicy mogli na żywo połączyć się z tłumaczem języka migowego i pomóc głuchej osobie. Decyzję podjęto ze względu na niewielkie zainteresowanie. - Po prostu nikt z tego nie korzystał i aby nie generować kosztów większość urzędów w naszym województwie z wiedotłumacza zrezygnowała - tłumaczy Agnieszka Pawlak z Izby Skarbowej w Łodzi.

Miesięczny koszt utrzymania usługi dla jednego urzędu to 50 złotych, a w skali całego regionu to 800 złotych. Zaskoczony sytuacją jest Bartosz Stępień z łódzkiego oddziału Polskiego Związku Głuchych, który odpowiada za prowadzenie wideotłumaczeń. Według Stępnia głusi nie przyzwyczaili się jeszcze do takiej możliwości i dlatego sporadycznie z niej korzystali.

- Wydaje mi się, że w żadnym urzędzie skarbowym, czy innej administracji nikt nie stoi na przykład na podjeździe dla wózków inwalidzki i nie liczy ludzi, którzy na nich chcą dostać się do środka. W przypadku innych niepełnosprawnych też nie prowadzić się statystki udzielanych porad i usług - komentuje Stępień.

Rezygnacja z wiedotłumaczeń nie oznacza jednak, że głusi nie będą w ogóle obsługiwani w Urzędach Skarbowych. - Jeżeli faktycznie osoba niesłysząca chce załatwić jakąś sprawę sama i nie może liczyć na wsparcie kogoś z rodziny to powinna skontaktować się z urzędem aby zapowiedzieć wizytę. Wówczas zgodnie z ustawą naczelnik ma trzy dni na zorganizowanie tłumacza, który pojawi się w placówce - zapewnia Agnieszka Pawlak.

Usługa wideotłumacza dostępna jest między innymi w niemal wszystkich jednostkach Urzędu Miasta Łodzi oraz łódzkim Urzędzie Marszałkowskim. Dziennie korzysta z niej od kilku do kilkunastu osób. Podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują na całym świecie.

O tym jak funkcjonuje wideotłumacz opowiada jego operator i tłumacz związku, Dominik Muskała. Posłuchajcie:

Głusi nie chcą tego korzystać bo nie mają zaufania

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką