Logo Radio Łódź

Czerniak - zachorowania na raka skóry | Zdrowym Być

W naszym dzisiejszym magazynie porozmawiamy o czerniaku. Od lat lekarze alarmują, że rośnie liczba zachorowań na raka skóry. Każdego roku wykrywa się w Polsce 3 tysiące nowych przypadków czerniaka. Warto zatem po wakacjach, podczas których korzystaliśmy ze słońca, dokładnie obejrzeć swoją skórę.

- Dermatolodzy oraz profesor Rutkowski, który jest absolutną wyrocznią w Polsce ws. czerniaka, mówią, że jesień to jest najlepszy moment, żeby obejrzeć po wakacjach swoją skórę, ponieważ wtedy pojawiają się te wszystkie niepokojące znamiona, które są wynikiem naszych wakacyjnych zaniedbań, m.in. tego, że idąc na słońce, nie posmarowaliśmy ciała. To również wynik poparzeń słonecznych, którym też podlegają dzieci. Krótko mówiąc, są to zaniedbania wielu lat. Pamiętajmy, że nasza skóra nie zapomina, czyli to, że poparzymy nasze dziecko w dzieciństwie, być może odezwie się wtedy, kiedy dziecko będzie dorosłe. Pamiętajmy, że chorują na czerniaka nie tylko starsi, ale także osoby młode, również dzieci - mówi Anna Leder, rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ. 

Lekarze zalecają, byśmy sami obserwowali swoją skórę i reagowali na wszystkie zmiany, które się pojawiają. - Każdy z nas może sprawdzić swoją skórę, ale pamiętajmy, że nie chodzi tylko o tułów i kończyny. Czerniak może także pojawić się na podeszwach stóp, wewnętrznej powierzchni dłoni, paznokciach, błonach śluzowych. Warto obejrzeć się bardzo dokładnie. Czerniak ma swoje abecadło, warto, żebyśmy je zapamiętali, by nie biegać i się nie niepokoić zmianą, która jest niewielka i prawie na pewno czerniakiem nie jest. Pamiętajmy, że taka zmiana, która powinna wzbudzić naszą czujność onkologiczną, to jest taka zmiana, która jest asymetryczna, ma poszarpane brzegi. Pamiętajmy, że czerniak nie zawsze jest czarny, zmiana jest różnobarwna. Poza tym jest to zmiana, która ma duży rozmiar, czyli powyżej 6 mm, tzn. że każdy z nas z łatwością ją zauważy, zwłaszcza wtedy, gdy jest to zmiana, która zaczyna rosnąć - wyjaśnia Leder. 

Ważne jest to, żebyśmy sami nie stawiali diagnozy, ponieważ czasami jest tak, że zobaczymy zmianę i już drżymy, że coś bardzo groźnego dzieje się z naszym organizmem. Zostawmy to ekspertom. - Tak, zachowujemy spokój, natomiast nie zaniedbujemy tej sprawy, ponieważ w czerniaku liczy się czas. Zmiana szybko wykryta, to taka, która w 90 procentach jest wyleczalna - dodaje Anna Leder.

Jeżeli zobaczymy niepokojącą nas zmianę, najpierw biegniemy do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do dermatologa. - Jeśli widzą Państwo jakąś zmianę, którą ewidentnie zaniedbaliście, idźcie od razu do onkologa. Do niego nie trzeba skierowania, nie czeka się w kolejce, więc warto pójść wówczas do onkologa. Oczywiście zawsze można pójść do lekarza pierwszego kontaktu, wielu z nich ma dermatoskopy, mogą obejrzeć zmianę i podjąć decyzję, czy przypadkiem nie pójdziemy od razu do chirurga-onkologa, który zmianę wytnie i zbada - tłumaczy Leder z łódzkiego NFZ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką