Logo Radio Łódź

Stefan Pogonowski | Bohaterowie Bitwy Warszawskiej

W cyklu audycji "Bohaterowie Bitwy Warszawskiej" przypomnimy zapomnianego bohatera jednej z największych i najważniejszych bitew w historii polskiego oręża. Wraz z IPN i Społecznym Komitetem Budowy Pomnika Stefana Pogonowskiego przypominamy tę postać, tło historyczne i ludzi, którzy zaważyli na jego losach.

Stefan Pogonowski urodził się 12 lutego 1895 roku w majątku rolnym w Domaniewie k/Poddębic, tam też spędził wczesne dzieciństwo. Był ósmym dzieckiem Ryszarda Pogonowskiego i Heleny Moreckiej. Niebawem rodzina przeniosła się do majątku nieopodal malowniczego późnogotyckiego zamku w Oporowie. Tam, 18 października 1898 r., przyszedł na świat młodszy brat Stefana Pogonowskiego – Stanisław, który był dziewiątym dzieckiem Państwa Pogonowskich. Wkrótce Pogonowscy przenieśli się do Łodzi, lecz bardzo szybko pieczę nad Stefanem przejął wuj Luszczyński, który był mężem Marii Pogonowskiej – siostry ojca naszego bohatera. Wuj i ciotka zabrali go do Tweru. Do Łodzi powrócił jako nastolatek, by rozpocząć naukę w Prywatnym Gimnazjum Filologicznym Męskim. W czerwcu 1914 r. opuścił mury łódzkiego gimnazjum i marząc o karierze wojskowej, wstąpił do Wileńskiej Szkoły Wojskowej. Dwudziestoletni Stefan Pogonowski zakończył szkołę z trzecią lokatą za wyniki w nauce. Stefan Pogonowski już w styczniu 1915 r. ruszył na front.

Dowód osobisty Ryszarda Pogonowskiego - ojca Stefana Pogonowskiego, matka Stefana Pogonowskiego Helena Morecka i jego siostry, a także budynek Wileńskiej Szkoły Wojskowej

Frontową jednostką Pogonowskiego był 177 Izborski Pułk Piechoty wchodzący w skład 45 Dywizji Piechoty. W pułku, z powodu dużych strat w korpusie oficerskim, od razu przydzielono mu kompanię piechoty. Większość jego żołnierzy stanowili poborowi Polacy i Ukraińcy. Jednostka do boju weszła na froncie galicyjskim w rejonie Jarosławia, mając za przeciwnika Cesarsko-Królewską Armię. Dla naszego bohatera pamiętne było starcie nad rzeką Lubaczówką (będącą dopływem Sanu), gdzie szrapnel poranił mu lewą nogę. Walczył przeciwko Niemcom, odbijając Mołodeczno i Wilejkę. Jednak do rozstrzygających bojów doszło latem 1915 r. na Mazowszu i Lubelszczyźnie, ponieważ wojska niemieckie i austro-węgierskie oskrzydliły Warszawę zmuszając Rosjan do tzw. wielkiego odwrotu. Jego postawę docenili przełożeni i w styczniu 1916 r. awansowali go na podporucznika. Otrzymał trzytygodniowy urlop.

Stefan Pogonowski jako żołnierz carskiej armii, Mołodeczno 1915 r.

Z końcem lutego 1916 r. ppor. Stefan Pogonowski powrócił do oddziałów liniowych na stanowisko dowódcy 13. kompanii w 177. Izborskim Pułku Piechoty. Jednostkę przydzielono do XXVII Korpusu gen. Dymitra Bałanina. Z początkiem marca 1916 r. korpus wszedł do walki w rejonie miejscowości Postawy, będącej dziś w granicach Białorusi, w odległości ok. 20 km od granicy litewskiej. Walki niemiecko-rosyjskie były bardzo zacięte i trwały do końca marca 1916 r. Nasz bohater od 5 do 13 marca 1916 r. walczył o pobliską wieś Budziewo, tracąc w niej całą swą kompanię piechoty. Wówczas został drugi raz ranny, gdyż rykoszetująca kula zatrzymała się na łopatce, a wybuch pocisku artyleryjskiego całkowicie go ogłuszył. Nieprzytomnego oficera ściągnięto z pobojowiska. Przez pięć tygodni ppor. Stefan Pogonowski powracał do zdrowia w szpitalu moskiewskim. Na front, do okopów w okolicach miasteczka Postawy, wrócił już 5 maja 1916 r. Awans na porucznika otrzymał miesiąc później.

Rynek i starostwo powiatowe w Postawach, cmentarze wojenne i zdjęcia grupowe

W styczniu 1917 r. pogorszyły się warunki atmosferyczne, temperatura powietrza spadła poniżej -35 stopni Celsjusza. Brakowało ciepłego umundurowania i żywności. 177 Izborski Pułk Piechoty przerzucono do stolicy dzisiejszej Łotwy, a por. Stefanowi Pogonowskiemu oddano dowództwo nad 4. batalionem piechoty. Prowadzi on wypady do niemieckich okopów w okolicach Mitawy, wyróżniając się w walkach pozycyjnych, co zostało odnotowane przez jego przełożonych. W Piotrogrodzie wybuchła rewolucja, car Mikołaj II abdykował w połowie miesiąca. Kraj popadł w całkowitą anarchię, mnożyły się strajki i bunty w armii. Nasz bohater eserowców i mienszewików nazywał „szkodnikami”, zaś o bolszewikach bez ogródek wypowiadał się używając określenia „psubraty”. W tym czasie Stefan Pogonowski był już w stopniu sztabskapitana i dowodził 1. batalionem w 745. Nowoaleksandryjskim Pułku Piechoty. Niemcy bez większych trudności zajmują Rygę. Sztabskapitan Stefan Pogonowski zgłosił się wówczas do Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego i otrzymał urlop wypoczynkowy do 20 grudnia 1917 r.

Anton Denikin i rewolucja lutowa 1917

W styczniu 1918 r. sztabskapitan Stefan Pogonowski stawił się w Mińsku, gdzie mieściło się dowództwo I Korpusu Polskiego. Został przyjęty do nowej jednostki. Rozpoczęły się ciężkie walki o Rohaczew, gdzie stacjonowały pododdziały 1. Dywizji Strzelców Polskich, w której składzie walczył por. Stefan Pogonowski. Polskie oddziały zostały odrzucone na linię rzek Dobyśna i Ołła, a dowództwo nad nimi przejął płk Lucjan Żeligowski. Tu pierwszy raz przecięły się drogi Pogonowskiego z Żeligowskim. Niebawem do Bobrujska dotarł kpt. Leopold Lis-Kula, który przystąpił do organizowania Polskiej Organizacji Wojskowej. Siły polskie szybko wzrastały liczbowo, przyjmując w swe szeregi byłych żołnierzy rosyjskich polskiego pochodzenia oraz dezerterów z armii niemieckiej. 11 maja 1918 r. w bitwie pod Kaniowem na Ukrainie niemieckie oddziały rozbiły siły II Korpusu Polskiego gen. Józefa Hallera. Wśród legionistów był również ppor. Stanisław Pogonowski – młodszy brat Stefana. 20 maja 1918 r. Niemcy zażądali złożenia broni przez I Korpus Polski. 22 maja 1918 r. ci którzy zdołali się wydostać z miasta, konno i pieszo ruszyli do Kijowa. Wśród nich był 23-letni Stefan Pogonowski.

I korpus Polski w Rosji - uroczystość święta 3 Maja - defilada, pułkownik Lucjan Żeligowski, generał Józef Dowbor- Muśnicki i sztab I-ego Korpusu Polskiego w Rosji, kpt. Leopold Lis-Kula, odznaka I korpusu w Rosji, hełm Dowborczyka, Bobrujsk,generał Józef Haller

Na Kubaniu od sierpnia 1918 r. formowano polską brygadę u boku białogwardyjskich sił Armii Ochotniczej gen. Antona Denikina. Stefan Pogonowski został wciągnięty na stan siedmiuset osobowego polskiego oddziału. W październiku 1918 r. sformowana polska dywizja pod dowództwem gen. Lucjana Żeligowskiego weszła do walki z Armią Czerwoną na Stepach Astrachańskich. Z końcem listopada 1918 r. – drogą kolejową – polską dywizję z Kubania wraz z oddziałami białogwardyjskimi przetransportowano w okolice Odessy i oddano pod dowództwo francuskich sił interwencyjnych. Z dniem 1 grudnia 1918 r. zostaje ona przekształcona w IV Dywizję Strzelców Polskich pod dowództwem gen. Żeligowskiego. Pierwszym zadaniem jednostki będzie opanowanie Odessy. Polacy zajmują port, ale do miasta wkraczają, jednostki strzelców ukraińskich atamana Semena Petlury. Walki z nimi trwają przez pięć dni i kończą się 18 grudnia 1918 r., gdy ląduje desant francusko-grecki i odciąża obrońców portu. Odessa zostaje oczyszczona z ukraińskich żołnierzy, a niemiecki garnizon rozbrojony.

7 lutego 1919 r. rozpoczęła się bitwa pod Tyraspolem z Armią Czerwoną. 25 maja 1919 r. Polacy, u boku armii rumuńskiej, uderzyli na siły ukraińskie w okolicach Kołomyi. W czerwcu 1919 r. strzelcy polscy zostali włączeni w szeregi Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera, która prowadziła ofensywę przeciwko siłom ukraińskim. Wraz z zakończeniem działań na froncie południowo-wschodnim dla 4. Dywizji Strzelców Polskich rozpoczął się okres reorganizacji. Odtąd 13 pułk strzelców został 28 Pułkiem Strzelców Kaniowskich im. „Dzieci Łodzi”, i w nim dalszą służbę kontynuował por. Stefan Pogonowski, jako dowódca 3. kompani piechoty w 1. batalionie pułku. Natomiast 14 pułk strzelców przemianowano na 29 Pułk Strzelców Kaniowskich im. Ziemi Kaliskiej, i w jego szeregach pozostał st. sierż. Stanisław Pogonowski. Powróciwszy na krótko do Wilna Stefan Pogonowski odszukał swą ukochaną – Czesławę Żyźniewską. Ową gimnazjalistkę znał jeszcze z czasów nauki w Wileńskiej Szkole Wojskowej i korespondował z dziewczyną przez cztery lata Wielkiej Wojny. Teraz ich miłość odżyła i młodzi się zaręczyli.

28 i 29 Pułk Strzelców Kaniowskich

13 sierpnia 1920 r., szykując się do bitwy pod Warszawą, 28 pułk zajął pozycje wyjściowe w miejscowości Jabłonna i stanowił - wraz z 29 Pułkiem Strzelców Kaniowskich - jedyny odwód sił polskich na tym odcinku frontu. 14 sierpnia 1920 r. dowódca XIX Brygady Piechoty ppłk. Wiktor Thommee otrzymał rozkaz natarcia na Wólkę Radzymińską. 15 sierpnia przed świtem dowódca I batalion 28 Pułku Strzelców Kaniowskich por. Stefan Pogonowski usłyszawszy odgłosy strzałów w Wólce Radzymińskiej podjął decyzję o rozpoczęciu natarcia. W czasie wydawania rozkazów otrzymał śmiertelny postrzał.

Dowódca 10 Dywizji Piechoty, w której skład wchodził 28 Pułk Strzelców, gen. Lucjan Żeligowski tak pisał o znaczeniu tego wydarzenia:

„Natarciu porucznika Pogonowskiego przypisuję doniosłe znaczenie. […] Wedle mego przekonania, w tym miejscu odwróciła się karta wojny, nastąpił przełom psychiczny u nas i u Rosjan. Od chwili tego natarcia rozpoczęły odwrót trzy zwycięsko i niepowstrzymanie dotąd idące brygady, a także 21. dywizja z Słupna, odwrotem tym stwarzając chaos i zamieszanie. Pogonowski, wiedziony nadzwyczajnym instynktem, rozpoczął zwycięstwo i 10 dywizji i 1 armii na przyczółku warszawskim. Na tym polega wielkie znaczenie jego czynu i w tem chwała jego żołnierskiej śmierci”.

Walki nieopodal Radzymina. grób Stefana Pogonowskiego
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką