Logo Radio Łódź

Stefan Pogonowski będzie miał w Łodzi pomnik | Bohaterowie Bitwy Warszawskiej

W cyklu audycji o Stefanie Pogonowskim i jego pokoleniu, przypomnimy zapomnianych łódzkich bohaterów jednej z największych i najważniejszych bitew w historii polskiego oręża.

(Fot. wizualizacja)

W Łodzi powstanie pomnik kapitana Stefana Pogonowskiego. Zgodę na jego postawienie łódzcy radni wydali w 2018 roku. Pomnik chce ufundować społeczny komitet, który zbiera na ten cel pieniądze. Obelisk ma stanąć na skwerze u zbiegu ulic Legionów i Pogonowskiego. Inicjatorem budowy pomnika jest adwokat Piotr Paduszyński.

- Pewnego deszczowego wieczoru zatrzymałem się na ulicy Pogonowskiego, akurat niedaleko tablicy z nazwą ulicy. Zerknąłem na tę tabliczkę i tak sobie myślę: „dlaczego to jest ulica Pogonowskiego? Kim był ten Pogonowski?". I zrobiło mi się głupio, bo był on symbolem obrony Polski. To 25-latek, który oddał życie z kraj. I oddał – jeśli tak można powiedzieć – sensownie - przekonuje Piotr Paduszyński.

- To był kluczowy moment podczas Bitwy Warszawskiej, kiedy w lukę w polskiej obronie weszła Armia Czerwona. I drzwi do Warszawy były już otwarte. Oni mogli po prostu tam wejść, nie musieli się przebijać, bo tam nie było żadnej obrony. I wtedy oddział Pogonowskiego zatrzymał dwa pułki idące beż żadnych oporów na Warszawę. Sam Pogonowski zginął. To był przełomowy moment w Bitwie Warszawskiej, kiedy Rosjanie zaczęli się cofać, a Polacy – wygrywać; kiedy wszyscy, zjednoczeni w jednym celu, nagle zatrzymali napastnika, który zdawał się być niepokonany. To był czas, kiedy ambasady ewakuowały się z Warszawy, ponieważ wszyscy uważali, że Warszawa padnie.

Pomnik Stefana Pogonowskiego był już w Warszawie na Powiślu, ale został zniszczony. Obelisk chciano ufundować także w Łodzi, ostatecznie powstał ona na cmentarzu. To był pomnik nagrobny, postać husarza. - Była idea, aby fundować ten pomnik w mieście. To ma być czarny obelisk kamienny, pylon w kształcie fragmentu ostrza szabli oraz rozbita wielka bryła czerwonego granitu. Na tym zdobienia wykonane z metalu, z mosiądzu i napis wskazujący, kogo pomnik ma upamiętniać. Wspomnienie 28. Pułku Strzelców Kaniowskich, w którym służył kapitan Stefan Pogonowski, i odznaka tego pułku - opisuje Piotr Paduszyński. - Uważam, że za dużo przeżywamy pięknych i fantastycznych porażek, które nie przyniosły nam nic, poza ciężkimi stratami, a ta bitwa i ta wojna, oraz postaci z tej wojny, które są zapominane, to jest fantastyczna rodzina, o której trzeba przypomnieć. Dzięki temu uczmy historii.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką