Logo Radio Łódź

Niedźwiedzia przysługa (felieton z 26.06.2015)

Nie jest dobrze. Całkiem niedawno mówiłem o nieciekawej pozycji Łodzi w perspektywie zbliżających się wyborów parlamentarnych. Wiele projektów, które są kluczowe dla miasta zależy od decyzji rządu – pieniądze na rewitalizację, tunel między dwoma stacjami kolejowymi, czy organizacja małego Expo. Istnieje realna obawa, że partia, która właśnie idzie po władze nie podzieli entuzjazmu obecnych rządzących do pomagania stolicy województwa. Teraz ta obawa stała się jeszcze bardziej realna, kiedy prezydent Łodzi Hanna Zdanowska weszła do sztabu PO.

Przeczytaj także: Popłoch (felieton z 29.05.2015)

Tak oto łódzkie rozwiązania i łódzka polityka miejska stanie się podstawą programu Platformy Obywatelskiej właśnie dla miast. Obecność Hanny Zdanowskiej w gronie ekspertów, którzy tym programem mają się zająć z jednej strony może cieszyć, bo oznacza, że w końcu ktoś dostrzegł zmiany jakie w mieście zachodzą, a z drugiej strony może martwić, bo to wszystko może nie doczekać się kontynuacji. Gdyby wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość, to nikt chyba nie ma złudzeń, że nie będzie ono realizowało programu swojego odwiecznego wroga, czyli Platformy Obywatelskiej. Można nawet powiedzieć więcej! PiS najprawdopodobniej będzie z założenia przeciwne temu co PO wymyśliła i będzie robiło dokładnie odwrotnie. Polityka miejska to przecież nie finanse publiczne, do których Prawo i Sprawiedliwość zawsze podchodziło odpowiedzialnie i nawet niezbyt roztropne obietnice przedwyborcze nie doprowadzały budżetu do ruiny. Polityka wobec miast to sprawa dla rządu marginalna i to czy wspiera się jedną aglomerację czy drugą, w szerszej perspektywie nie ma większego znaczenia. Łódź przez lata była zresztą doskonałym tego przykładem – pomijana we wszystkich projektach wsparcia radzić musiała sobie sama, w przeciwieństwie do na przykład Gdańska czy Krakowa. Teraz może być podobnie.

Platforma Obywatelska proponując Hannie Zdanowskiej udział w praca sztabu zrobiła jej niedźwiedzią przysługę. Teraz władze miasta jeszcze bardziej będą identyfikować się z Platformą Obywatelską, która ostatnio nie bije rekordów popularności. I chyba za dużego wyboru nie mają, bo gdyby prezydent Zdanowska odmówiła uprzejmej prośbie swoich partyjnych kolegów mogłoby się to skończyć utratą ich zaufania i brakiem wsparcia ze strony rządzących już teraz, a nie dopiero za kilka miesięcy.

Maciej Trojanowski

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką