Logo Radio Łódź

Język polski na co dzień

Dziś "prima aprilis", czyli... po łacinie po prostu ‘pierwszy kwietnia’ w domyśle: prima dies (pierwszy dzień, w łacinie dies jest rodz. męskiego lub żeńskiego, dlatego prima, a nie primus). Tego dnia robi się różne żarty – przypomnijmy więc przy tej okazji powiedzenie"dobry żart tynfa wart”.

Język polski na co dzień

Andrzej Tynf czy Tymf był właścicielem mennicy, któremu król Jan Kazimierz zlecił wybijanie pieniędzy w r. 1663, po wojnach szwedzkich. Monety przez Tynfa bite nazwano też tynfami, tymfami. Miały wartość 30 groszy, ale srebra w nich było za 15 groszy, więc dobrym pieniądzem nie były – tak to bywa po wielkich wydatkach wojennych.
Wygląda więc na to, że powiedzenie dobry żart tynfa wart było pierwotnie ironiczne. Ale w XIX wartościowało żart dodatnio, a starszych przykładów tego przysłowia nie znalazłem.

Rozmowy o języku z prof. M.Cybulskim, językoznawcą z UŁ. Frajda dla tych wszystkich, którzy pasjonują się językiem. Podpowiedzi dla tych, którzy nie wiedzą, jak poprawnie pisać i mówić.

Codziennie od poniedziałku do piątku, od godziny 9.50.

Prowadzący

Jan Targowski

Jan Targowski

Redaktor

Dziennikarz Redakcji Publicystyki i Programów Kulturalnych

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką