Logo Radio Łódź

Blog audycji: Felieton

Władza zawsze ma najlepszych fachowców (felieton z 31.01.2013)
Kiedy wertowałem ostatnio gazety moja uwagę przykuła jedna informacja. Nie było to wydarzenie na miarę wielkiego kryzysu, ani „nius” z pierwszych stron dzienników. Ot – zwykła notatka, upchnięta gdzieś pomiędzy innymi, ważnymi dla miasta informacjami. Chodzi mianowicie o to, że jeden z opozycyjnych radny został kilka dni temu zwolniony z pracy w miejskiej spółce, gdzie na stanowisku dyrektorskim spędził ostatnie kilka lat. Okazało się, że ów radny nie wywiązuje się zdaniem zarządu firmy należycie ze swoich obowiązków. Zauważył to prezes spółki, który postanowił zadziałać natychmiastowo i rozwiązał z radnym kontrakt menadżerski. Niby nic ważnego, niby życie toczy się dalej, ale ta sytuacja wiele mówi o sposobie prowadzenia polityki w mieście.
 
Święta wojna (felieton z 24.01.2014)
Wojna podjazdowa między władzami Łodzi a Radą Miejską trwa w najlepsze. Strony okopują się na swoich stanowiskach i za nic nie chcą odpuścić. Pierwsze starcie bez wątpienia wygrała prezydent Hanna Zdanowska, bo po sesji budżetowej nikt chyba nie miał wątpliwości, kto chciał komu zrobić krzywdę i jakim kosztem. Ale dalsza rozgrywka nie jest już taka jednoznaczna.
 
Mały ranking wielkich pomyłek (felieton z 17.01.2014)
Za każdym razem, kiedy już myślę, że łódzka polityka nie jest w stanie mnie niczym zaskoczyć, dostaję bolesną nauczkę. Tak było też i podczas środowej sesji budżetowej. To 17 godzin przepychanek, kuluarowych rozmów, szantaży i licytowania się cyje będzie na wierzchu przekonało mnie, że nic jeszcze tak naprawdę nie widziałem. Trzeba przyznać, że radni wspięli się na wyżyny kreatywności i zrobili wszystko, żeby usłyszała o nich cała Łódź. Internet huczał od komentarzy, a w słowach nie przebierali nawet Ci, którzy na co dzień starają się stronić od polityki. I nic dziwnego, bo pomysły na to jak mają wyglądać finanse miasta w tym roku były naprawdę osobliwe. Pozwoliłem sobie nawet stworzyć swój własny i subiektywny ranking propozycji, które wstrząsnęły łodzią.
 
Gorące głowy (felieton z 10.01.2014)
Całkowicie i doskonale rozumiem wrzawę po wypadku, do którego doszło na Piotrkowskiej w Łodzi, w miniony poniedziałek. I to chyba jedyna informacja, którą media podają w kółko, a która mnie nie męczy. Może ta ogólnokrajowa wrzawa wokół pijanych kierowców i motorniczych w końcu nam uświadomi, że to już dawno przestały być żarty, a pijanym, czy "wczorajszym" kierowcom zwyczajnie pobłażać nie można. Ale oczywiście zawieść nie mogli mnie politycy Ci dość skutecznie sprawiają, że chcę wyłączyć telewizor i wyciszyć radio, kiedy tylko zabierają głos w sprawie pijanych kierowców.
 
Straszny rok (felieton z 03.01.2014)
Spojrzałem w kalendarz i aż się przestraszyłem. Długo odsuwałem w sobie myśl, że ten rok właściwie to musi w końcu nadejść. No ale stało się. Mamy 2014 i nic tego nie zmieni. Można się żegnać ze spokojem, prostym życiem, radościami dnia codziennego. Ten rok wszystko zmieni, a co najważniejsze zatruje życie łodzian w sposób nieprawdopodobny. Upłynie pod hasłem wyborów.
 
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką